„Prawie bajki” – Jakub Skworz – 2 rewelacyjne książki o prawie polskim.

Dzisiaj zapraszam Was w świat prawa, zasad obowiązujących w naszym kraju, a przede wszystkim na ciekawe przygody Oskara (część pierwsza) i Emilki (część druga). Autor – Jakub Skworz pod płaszczykiem perypetii dwójki przyjaciół zawarł bardzo dużo wartościowych informacji odnośnie tego co „czyha” na nas gdy nie znamy prawa. W zrozumiałej dla najmłodszych czytelników formie wprowadza dzieci w świat prawa, uczy podstawowych pojęć, pokazuje jak wygląda praca prawnika. Książki uczą poprzez zabawę, a ilustracje Przemysława Liputa idealnie odzwierciedlają treść książek.

 

Obie pozycje zostały bardzo starannie wydane w twardych oprawach, na grubszym, solidnym papierze, dodatkowo, co ważne – są szyte – przetrwają więc wielokrotny kontakt z małymi rączkami. Jest jeszcze coś co mali czytelnicy bardzo lubią – ilustracje, które znajdziecie na każdej stronie opowieści! Nic tak nie zachęca do lektury jak ciekawa opowieść dodatkowo pięknie zobrazowana. Tutaj zawarte zostały wszystkie warunki, które powinny spełniać świetne książki dla dzieci! Jako dowód tej tezy mogę powiedzieć, że moja córka przeczytała oba tytuły za jednym „zamachem” i od razu poinformowała mnie żebym koniecznie poleciła te książki innym dzieciom, a ona sama czeka już na kolejne części przygód swoich rówieśników.

Część pierwsza

„Prawie bajki. Nieznajomość prawa szkodzi”

Oskar marzy o konsoli. Jak większość chłopców, lubi rozegrać na ekranie mecz piłki nożnej, ale tę możliwość ma tylko w sklepie podczas robienia codziennych sprawunków. Na pytanie o zakup takiego elektronicznego gadżetu rodzice zazwyczaj odpowiadali negatywnie, tłumacząc się brakiem pieniędzy. Mama marzyła o szafkach kuchennych w nowym mieszkaniu, a tata chciałby polecieć na fajne wakacje. Pewnego wieczoru, gdy Oskar zasiadł wygodnie przed starym laptopem mamy w czasie rozmowy z przyjaciółmi zobaczył duży baner – „PROMOCJA! TYLKO TERAZ! Konsola z dwoma padami i grą za… 99 złotych!” Oczywiście to specjalna oferta z minimum formalnościami, a sprzęt wysyłany jest błyskawicznie kurierem! No cóż, jak nie skorzystać z takiej oferty? Przecież takie okazje nie zdarzają się codziennie, pomyślał Oskar. Wygrzebał ze skarbonki wszystkie zaskórniaki, drobne z piórnika i ze spodni i jest! – udało się uzbierać całą kwotę. Teraz tylko zostało wypełnić formularz, podać swoje dane i numer dowodu osobistego. No cóż, z dowodem łatwo nie było, ale podczas nocnego buszowania w szafie udało się Oskarowi wydobyć dokument z płaszcza taty i dokończyć transkację… Zgodnie z informacją po dwóch dniach zadzwonił  kurier, więc chłopiec pierwszy rzucił się do drzwi, przekazał siatkę pełną monet i odebrał przesyłkę. Odebrał i schował i … grał nocami, lub gdy wcześniej wracał ze szkoły, w soboty rano gdy rodzice jeszcze spali, a nawet wtedy gdy otrzymywał dziwny sms – „Szanowny kliencie, przypominamy o racie”! Taka wiadomość na telefon powtórzyła się nie jeden raz, aż w końcu po dwóch miesiącach telefon zadzwonił. Chłopiec poinformował miłą panią w słuchawce że tata o którego pytała nie może teraz podejść do telefonu i że przekaże informacje o zapłacie za zakupiony towar, po czym zablokował numer i grał dalej w najlepsze… Niestety wkrótce do domu zawitał listonosz z niepokojącą korespondencją, o której nie łatwo było powiedzieć tacie. List głosił, że jeżeli nie zostanie wpłacona cała kwota za konsolę to sprawa zostanie skierowana do sądu! Oskara zamurowało, tatę zszokowało, ale sprawy nie można przecież zostawić. Rodzice udali się zatem z chłopcem do prawnika, który już na wstępie poinformował zainteresowanych, iż nieznajomość prawa szkodzi.

 

 

 

 

 

 

 

W jaki sposób sprawa została rozwiązana? Co czekało Oskara dalej? Czy udało się odzyskać kwotę przeznaczoną na konsolę? Koniecznie zajrzyjcie do książki.

 

Część druga

„Prawie bajki. Twarde prawo, ale prawo”

 

Tym razem poznajemy tatę Michała i mamę Natalię – rodziców Emilki, którzy od dawna odkładają wszystkie swoje oszczędności na wymarzony wyjazd wakacyjny do Saint Vincent. Słoik z wycieczkowymi oszczędnościami jest już prawie pełen, jeszcze tylko pozostało spotkanie z brokerem, który pomoże zmienić polisę ubezpieczeniową mieszkania i oszczędzić troszkę pieniążków. Tymczasem Emilka wybrała się na przejażdżkę rowerową z Oskarem, podczas której urządzali sobie wyścigi od znaku do znaku i pędzili między gęsto zaparkowanymi na chodniku samochodami. Niestety podczas popisowej jazdy bez trzymanki zdarzył się wypadek! Dziewczynka wjechała w niezwykle drogi i wypieszczony samochód… Oczywiście właściciel z miejsca zadzwonił na policję, która po przybyciu ukarała kierowcę mandatem za parkowanie na trawniku, oraz punktami karnymi. Wściekły kierowca porsche usłyszał od policjanta ważną mantrę: „twarde prawo, ale prawo”, czyli przepisów prawa należy przestrzegać nawet wtedy gdy są surowe. Przyprowadzona do domu przez funkcjonariuszy córka opowiedziała rodzicom o całym zdarzeniu, a następnego dnia spotkanie taty z poszkodowanym kierowcą wyglądało jak zetknięcie bokserów przed walką na ringu… Oskar przekazał koleżance numer telefonu prawniczki, która bardzo pomogła jego rodzinie w sprawie z konsolą i radził jak najszybciej udać się do niej po poradę.

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli jesteście ciekawi jak zakończyła się sprawa Emilki i czy rodzina poleci na wymarzone Karaiby to koniecznie zajrzyjcie do lektury. Dowiecie się z niej, że z pozoru trudny do rozwikłania problem można rozwiązać bez przykrych konsekwencji, a przede wszystkim najmłodsi zrozumieją, co znaczy znajomość prawa.

 

 

 

 

 

Bardzo polecamy! Oba tytuły to niezwykle ważne i wartościowe książki dla dzieci w wieku od 7 lat, które nauczą nasze pociechy podstawowych pojęć z zakresu prawa. Publikacje powstały z pomysłu prawników, którzy widzieli wielką potrzebę edukowania najmłodszych w tym temacie. Autor podjął się nie lada wyzwania i stworzył ciekawe fabuły, wartkie akcje i zaskakujące zakończenia, które oparł oczywiście o prawo jakie nas obowiązuje. Bardzo potrzebne książki, z którymi warto zapoznać najmłodszych czytelników. Prócz przygodowych historii znajdą oni wyjaśnienia takich pojęć jak np. prawnik, kredyt, odsetki, rata, komornik, ustawa, kancelaria, egzekucja, polisa ubezpieczeniowa, sędzia, mandat, punkty karne, dowód rejestracyjny, likwidacja szkody, groźby karalne, bezszkodowość i inne.

 

Książki w promocyjnej cenie znajdziecie na stronie:

 

www.prawiebajki.pl

 

Znalezione obrazy dla zapytania prawie bajki

 

 

 

2 thoughts on “„Prawie bajki” – Jakub Skworz – 2 rewelacyjne książki o prawie polskim.

  • 30 maja 2017 at 07:08
    Permalink

    Bardzo przydatne bajki! Lubię takie, które sprawy poważne tłumaczą na język dziecięcy, tak aby dzieci mogły poznać świat finansów, historię, sztukę czy właśnie prawo. Trochę drogo, ale myślę, że warto wydać pieniądze, bo może w przyszłości okaże się, że zaoszczędzi się wiecej dzięki znajomości prawa 🙂

    Reply
    • 30 maja 2017 at 07:10
      Permalink

      Książeczki są bardzo pięknie i solidne wydane, a kupując je na stronie w zestawie cena jest dużo niższa 🙂 Polecamy gorąco.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *