Rodzina z niebieskiego domu „Błotne stwory” tom 5 – Wydawnictwo ESPE
Z wielką radością i ogromnym ciepłem w sercu czekamy zawsze na nowe perypetie rodziny z niebieskiego domu. Niespełna dwa lata temu sięgnęliśmy po część pierwszą, a dziś jesteśmy po lekturze tomu piątego, któremu patronujemy!
To niesamowite jak bliska stała nam się ta wesoła familia. Mamy wrażenie, że to nasi bliscy przyjaciele z sąsiedztwa, których dobrze znamy i z którymi na dobre się zaprzyjaźniliśmy. Śledzimy ich losy z przyjemnością, bo mają zwyczajne, piękne życie, przepełnione wyjątkowym rodzinnym ciepłem, pięknymi relacjami i mnóstwem przygód. Aż miło sięgać po takie książki!
Jeśli nie czytaliście jeszcze wcześniejszych perypetii wesołej rodziny z Krakowa, to serdecznie zapraszam Was do lektury. Poniżej znajdziecie recenzje:
TOM 1 „Niebieski dom” i TOM 2″Morskie bałwany”
TOM 4 „Góra świątecznych cudów”
„Błotne stwory” tom 5
W końcu idzie wiosna, a z nią wiele nadziei!
Przyroda budzi się do życia, trwają przygotowanie do Świąt Wielkanocnych, jest to także czas pożegnania ukochanej babci… Oczywiście nie zabrakło pięknych chwil w ukochanym niebieskim domu w górach i nowej znajomości. Czas wypełniają radosne, piękne chwile, ale także trudy, wyzwania, smutki. Jednak mimo trudności jest pewien silny fundament – kochająca się rodzina, będąca najlepszym wsparciem, otuleniem i mocą, która wspólnie pokona każdą burzę.
Zgodnie z tytułem – będzie dużo wiosennego błota, ba! – ogromnego bajora, które pochłonie nawet but małego Mikołajka. Okaże się również, że regularne odwiedziny dużej rodziny będą wspaniałym „lekarstwem” dla pewnej starszej, chorej pani. To również czas, gdy w Ukrainie rozpoczęła się wojna, dlatego na kartach książki znajdziecie wiele empatii, wrażliwości i pomocy, pokazując że nawet niewiele mając można pomagać innym.
Pierwsze krokusy, przebiśniegi to jednak nie wszystko! Wiosna okazała się świetnym pretekstem do remontu w domu, trzeba było jedynie uzbroić się w cierpliwość do negocjacji kolorów ścian… Przy gromadce dzieci takie ustalenia to wielka sztuka kompromisów i pomysłowości!
Jesteście ciekawi wiosny w niebieskim domu? Macie ochotę na pierwsze ognisko w nowym sezonie? A może interesuje Was jak dużą palmę dzieci przygotowały na konkurs i jak wyglądały ich koszyczki wielkanocne, albo jak świętowały śmigus – dyngus? Jest w tej książce coś jeszcze bardzo zagadkowego – Pippi! Ciekawi Was skąd się tu wzięła?
Wspaniała, rodzinna opowieść! Bez lukru, bez zbędnego upiększania, bez fałszu. W książce znajdziecie prawdziwe życie, z humorem, wspólnym gotowaniem, spacerami, czasem też złością, zawodem, bólem, ale przede wszystkim z dużą dawką optymizmu i miłości… Pięknej, szczerej, prawdziwej miłości.
Bardzo polecam! Z dumą patronuję „Błotnym stworom” i z ciekawością czekamy na nowy tom o lecie włóczykijów. Z pewnością będzie wspaniały!
„Błotne stwory” tom 5
Tekst: Natalia Przeździk
Ilustracje: Amelia Tarnawska
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Ilość stron: 288
Dla dzieci: 6+
Wydawnictwo ESPE
ISBN: 9788368031058