Wspaniałe książki detektywistyczne! „Cyryl, gdzie jesteś?” i „Tosia i tajemnica geodety” – Wydawnictwo DWIE SIOSTRY

Czy można wyobrazić sobie lepszy czas na czytanie niż wakacje? Chyba nie! Mole książkowe zacierają łapki na myśl o długich, letnich dniach i stosikach książek, które wreszcie doczekają się swojej kolejki. Trudno o lepszą okazję, by wrzucić ulubioną lekturę do plecaka i zabrać ją na plażę, w góry, nad jezioro czy na rodzinny wyjazd. A jeśli nigdzie się nie wybieracie – nic straconego! Równie dobrze można wygodnie rozsiąść się w hamaku, na balkonie albo w cieniu ogrodu i dać się porwać książkowym przygodom.

Jeśli szukacie tytułów, które umilą Waszym pociechom letni wypoczynek, Wydawnictwo Dwie Siostry ma dwie świetne propozycje. Choć obie książki nawiązują do konwencji kryminału, każda robi to na swój własny, oryginalny sposób. Łączy je jednak jedno – od pierwszych stron wciągają młodych czytelników, pobudzają wyobraźnię i aż proszą się o wspólne, rodzinne czytanie. To kolejne tytuły, które udowadniają, że Wydawnictwo Dwie Siostry ma nosa do historii potrafiących zachwycić zarówno dzieci, jak i dorosłych.

„Cyryl, gdzie jesteś?” dla dzieci 9+

koszyk

„Cyryl, gdzie jesteś?” to książka absolutnie wyjątkowa – jedna z najbardziej oryginalnych lektur dla dzieci, jakie mieliśmy okazję przeczytać od dawna. Kryminalna zagadka jest tu jedynie punktem wyjścia do świata pełnego absurdu, inteligentnego humoru i nieprzewidywalnych wydarzeń. Całość dopełniają charakterystyczne, nie do podrobienia ilustracje-arcydzieła Bohdana Butenki.

Akcja rozpoczyna się w Głównym Mieście, przy Głównej Ulicy, w Głównym Domu, gdzie mieszkają dwunastoletnie bliźniaki – Lutek i Ludka. Choć są w tym samym wieku, Ludka niezmiennie podkreśla, że jest starsza od brata… o całą minutę. Ich mama jest stewardesą, tata profesorem, który właśnie wyjechał nad jezioro Bzdrynie badać doniesienia o tajemniczym wężu morskim, a nad domem czuwa niezastąpiona (i, nie da się ukryć, dość tłusta) pani Olimpiada. Jest jeszcze Cyryl, za którym Olimpiada nie przepada i którego uparcie nazywa smokiem, choć Ludka po raz tysięczny tłumaczy jej, że Cyryl smokiem zdecydowanie nie jest. Przecież smoki nie istnieją!

Prawdziwe zamieszanie zaczyna się jednak wtedy, gdy Cyryl nagle znika. Nie ma go w wannie, gdzie zwykle przebywał, nie ma go obok wanny ani nigdzie indziej w domu, a gruntowne poszukiwania nie przynoszą żadnych rezultatów. Lutek i Ludka rozpoczynają więc własne śledztwo. No i jeszcze ten wąż morski! Nowy wróg numer jeden. Główny podejrzany, tropiony przez tatę – profesora Salamandrę – i resztę ekspedycji naukowej. Tymczasem samolot, którym leciała mama bliźniaków… znika bez śladu. W jednej chwili niewinne poszukiwania Cyryla zamieniają się w pełną zaskakujących zwrotów akcji historię. Jak zakończy się operacja „Wąż Morski”? Gdzie podział się Cyryl? I kim, czy może raczej czym on właściwie jest?

Wiktor Woroszylski bawi się konwencją kryminału, językiem i oczekiwaniami czytelnika, a Bohdan Butenko tworzy ilustracje, które nie są jedynie ozdobą, lecz integralną częścią opowieści. Ten wybitny duet, mający na swoim koncie wiele wspólnych projektów, stworzył książkę, w której tekst i obraz wzajemnie się uzupełniają, tworząc spójną i niezwykle oryginalną całość. Wydana po raz pierwszy w 1962 roku, książka szybko trafiła do kanonu polskiej literatury dziecięcej i do dziś zachwyca kolejne pokolenia czytelników.

„Cyryl, gdzie jesteś?” to książka inna niż wszystkie. Zaskakuje, rozśmiesza i momentami wprawia w konsternację, ale właśnie w tym tkwi jej największy urok. To lektura dla dzieci z wyobraźnią, ale także dla dorosłych, którzy z sentymentem wrócą do klasyki polskiej literatury dziecięcej i docenią ponadczasowy humor oraz niepowtarzalny styl Bohdana Butenki. Jeśli szukacie książki, która wyłamuje się ze wszelkich schematów i zostaje w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony, to ta będzie strzałem w dziesiątkę. Gorąco polecamy!

„Tosia i tajemnica geodety” dla dzieci 6+

koszyk

Ledwie Tosia wraz z mamą wprowadziły się do nowego mieszkania, a dziewczynka już była najzupełniej przekonana, że będą się tu działy dziwne rzeczy. Widok pobliskiego banku wystarczy, by w jej głowie pojawiły się scenariusze rodem z najlepszych kryminałów. Kiedy zauważa mężczyznę dokonującego pomiarów w pobliżu budynku, jest przekonana, że to nie żaden geodeta, lecz człowiek planujący napad. Mama oczywiście nie daje wiary jej przypuszczeniom i tłumaczy wszystko w racjonalny sposób, ale Tosia ani myśli odpuścić.

To zresztą nie pierwszy raz, gdy dziewczynka dopatruje się tajemnic tam, gdzie inni widzą zwyczajne sytuacje. „To dziecko ma zdecydowanie zbyt bujną wyobraźnię” – wzdycha mama. Kobieta z psem wydaje jej się złodziejką prowadzącą obserwację okolicy, dwaj chłopcy z plecakami wyglądają na uciekinierów z domu, a spacerujący po lesie mężczyzna staje się w jej oczach złodziejem choinek przygotowującym zapasy na zimowy sezon.

Kiedy Tosia przypadkiem podsłuchuje rozmowę dwóch tajemniczych gości w kawiarni, nabiera pewności, że ktoś planuje skok na bank. Ślady ziemi na wycieraczce tylko utwierdzają ją w przekonaniu, że przestępcy przygotowują podkop. Skoro dorośli nie chcą jej słuchać, dziewczynka postanawia sama przeprowadzić śledztwo. Czy jej podejrzenia okażą się słuszne? A może wszystkie zagadki mają znacznie prostsze wyjaśnienie, niż podpowiada dziecięca wyobraźnia?

„Tosia i tajemnica geodety” to lekki, pełen humoru kryminał dla młodszych czytelników, który świetnie pokazuje, jak cienka bywa granica między wyobraźnią a rzeczywistością. Historia wciąga od pierwszych stron, buduje napięcie, a jednocześnie nie traci swojego ciepłego i pogodnego charakteru. To książka, którą bez problemu można przeczytać podczas jednego wakacyjnego popołudnia. Sympatyczna, pełna energii i pomysłów Tosia z pewnością szybko zaskarbi sobie sympatię młodych czytelników. To również doskonała propozycja do wspólnego, rodzinnego czytania oraz snucia własnych detektywistycznych teorii. Gorąco polecamy!

Te i inne książki detektywistyczne znajdziecie teraz w promocyjnej cenie TUTAJ 🙂