Seria Mali Wielcy „Astrid Lindgren” – Wydawnictwo SMART BOOKS
Kolejnym wspaniałym tomem serii Mali WIELCY od wydawnictwa Smart Books jest opowieść o Astrid Lindgren. To wznowienie wyjątkowej historii o mojej ukochanej autorce i chyba nie potrafię pisać o tej książce całkiem spokojnie, bo Astrid jest obecna w moim sercu od lat.
To jedna z tych autorek, które nie tylko tworzyły opowieści, ale budowały całe światy, do których ja wciąż chcę wracać… Byliśmy już rodzinnie cztery razy w Szwecji, chodziliśmy po Bullerbyn, które znałam wcześniej tylko z kart książek, odwiedzaliśmy muzeum Astrid Lindgren, stanęliśmy także przy jej grobie, by w ciszy pomodlić się i podziękować jej za wszystkie historie, które dała światu. I wiem jedno – chciałabym tam wrócić jeszcze wiele razy.

Książka od pierwszych stron otula czytelnika ciepłem. Pokazuje Astrid nie jako wielką pisarkę, lecz małą dziewczynkę, która mieszkała na starej farmie niedaleko Vimmerby i która tak bardzo kochała dzieciństwo, że nigdy nie chciała go opuszczać. To właśnie ta dziecięca wrażliwość została z nią na zawsze. Czuć ją później w każdej napisanej przez nią historii.
Bardzo poruszył mnie fragment, w którym mała Astrid po raz pierwszy usłyszała przeczytaną na głos bajkę. Nagle świat wypełnił się olbrzymami, wróżkami i czarownicami. To był moment narodzin miłości do książek. Miłości tak wielkiej, że gdy tylko nauczyła się czytać, nie mogła już przestać. Jak pięknie brzmi zdanie, że książki były dla niej „nieznośnie wspaniałe”. Myślę, że każdy prawdziwy czytelnik doskonale rozumie to uczucie.
Ta opowieść przypomina również, że życie Astrid nie zawsze było łatwe. Dorastała, buntowała się, próbowała znaleźć własną drogę. Była odważna i niezależna w czasach, gdy od kobiet oczekiwano czegoś zupełnie innego. A jednak właśnie z tej siły, wrażliwości i ogromnej wyobraźni narodziła się Pippi Pończoszanka. Dziewczynka wolna, nieustraszona, trochę szalona, ale też dobra i sprawiedliwa. Taka, którą pokochały dzieci na całym świecie.
Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że wracam do własnego dzieciństwa. Do chwil spędzonych z książkami Astrid pod kocem, do emocji, które zostają w człowieku na całe życie. Bo jej historie nigdy nie były tylko zabawne. One mówiły o samotności, wolności, tęsknocie, miłości i potrzebie bliskości. Uczyły odwagi do bycia sobą.
Wydanie jest przepiękne. Ilustracje są ciepłe i kolorowe. Patrząc na nie, miałam przed oczami szwedzkie łąki, czerwone domki i świat, w którym dzieci mogą biegać gołymi stopami po trawie i wierzyć, że wszystko jest możliwe. To jedna z tych książek, które chce się nie tylko czytać, ale też przytulać do serca.
Ogromnie cenię serię Mali Wielcy za to, że pokazuje dzieciom, iż każdy wielki człowiek był kiedyś małym dzieckiem z marzeniami, lękami i wyobraźnią. Astrid Lindgren jest tego najpiękniejszym przykładem. Dziewczynka z małej farmy stworzyła historie, które po dziś dzień rozświetlają dzieciństwo milionów ludzi.
I chyba właśnie dlatego ta książka tak mocno mnie poruszyła. Bo kiedy czytam o Astrid, mam wrażenie, że spotykam nie tylko ukochaną pisarkę, ale też część własnego dzieciństwa. Taką, która nigdy do końca nie dorosła i nadal wierzy, że gdzieś istnieje Willa Śmiesznotka, Bullerbyn i świat pełen dobra, śmiechu i wyobraźni.
Polecam Wam całym sercem!
Recenzje innych książek z serii Mali Wielcy znajdziecie tutaj 🙂












„Mali WIELCY. Astrid Lindgren”
Tekst: Maria Isabel Sánchez Vegara
Przekład: Julia Tokarczyk
Ilustracje: Linzie Hunter
Oprawa: twarda
Ilość stron: 36
Dla dzieci: 4+
ISBN: 9788365793980
Wydawnictwo SMART BOOKS



