Poczucie własnej wartości.

Jednym z najważniejszych zadań rodzicielskich jest wykształcenie poczucia własnej wartości u dzieci. Jest to istotna podwalina do budowania życia wypełnionego celami, możliwymi do osiągnięcia dzięki rozwojowi i motywacji. Do życia szczęśliwego.

Poczucie własnej wartości to świadomość, że jest się ważną osobą i ma się swoje miejsce na świecie, tylko dlatego, że się JEST. To poczucie tego, że jest się jedynym w swoim rodzaju – nie lepszym ani nie gorszym od innych – oraz że ma się do przejścia własną, niepowtarzalną drogę.

Warto natomiast zauważyć, że nie jest ono tym samym co samoocena. Ona zależy od umiejętności i osiągnięć. Poczucie własnej wartości jest zaś niezależne od życiowych sytuacji oraz ocen innych osób.

Dlaczego tak ważne jest wykształcenie w sobie poczucia stałej i adekwatnej wartości? Bo to ona sprawia, że mamy moc do działania. Przekonanie, że zasługujemy na miłość i szacunek. Siłę, żeby bronić swoich granic oraz odporność na porażki. Dzieci o niskim lub chwiejnym poczuciu własnej wartości żyją w przekonaniu, że nie są wystarczająco dobre, często przyjmują rolę ofiary i łatwo poddają się presji. Nie wyrażają swojego zdania, nawet wtedy, kiedy ktoś przekracza ich granice. Takie dzieci nie wierzą w siebie, są krytyczne i podatne na depresję.

Jako rodzice kochamy swoje dzieci, są one dla nas najważniejsze. Jednak często nieświadomie popełniamy drobne błędy, które mogą szkodzić budowaniu stabilnego poczucia własnej wartości u dziecka.

Okazywanie miłości, wsparcia, szacunku i akceptacji w każdej sytuacji to podstawa. Nie tylko wtedy kiedy dziecko spełnia nasze oczekiwania. Każdego dnia pokazujmy mu, że je kochamy, niezależnie od wydarzeń, które miały miejsce. Nie ważne czy osiągnęło jakiś sukces czy poniosło porażkę, a także jeśli nic szczególnego się nie wydarzyło. Nawet wtedy, kiedy zachowanie dziecka, jego wybory lub decyzje nam się nie podobały. Nasza pociecha musi wiedzieć, że my i inni bliscy zawsze będziemy je kochać, po prostu dlatego, że jest. Musi być pewna, że tej miłości nic nie zagraża – żadne błędy, konflikty lub odmienne zdania, a także, że nie jest zależna od umiejętności ani dokonań. Oznacza to, że dziecku należy pozwolić być sobą, nie próbując go na siłę zmieniać, tylko otaczając czułą troską, akceptować osobę, którą jest.

W praktyce jest to zamiana słów „Nie wolno” na „Nie lubię, gdy..”, bo dzięki temu nie kontrolujemy dziecka, jednocześnie pokazując mu, co nam się podoba, a co nie. Ważne jest uznawanie jego uczuć, żeby było pewne, że ma do nich prawo. Powiedzmy „Rozumiem, że się boisz”, zamiast „Nie ma czego się bać”. Zgoda na samodzielne podejmowanie decyzji oraz szanowanie wyboru dziecka to kolejny sposób, aby pokazać mu, że jest dla nas ważne. Można wspólnie dyskutować, negocjować, przedstawiać swoje stanowiska, a nawet się nie zgadzać, ale zawsze dając do zrozumienia, że jego zdanie się liczy. Zwracajmy uwagę na wysiłki i starania, zamiast na efekt oraz nie chwalmy ponad miarę, bo to dla dziecka informacja, że rodzic go zauważa, tylko wtedy, kiedy mu coś wychodzi. Zamiast rzucić „Piękny rysunek”, można zainteresować się dziełem, tym co przedstawia oraz jakie emocje wzbudza w dziecku. W przyszłości zaowocuje to poczuciem własnej wartości, bo maluch zdobędzie przekonanie, że liczy się on sam, a nie jego wyczyny. I że niezależnie od wszystkiego, dla rodzica zawsze pozostanie ważny.

 Świetnym sposobem na wspieranie rozwoju pożądanych cech u dzieci jest dawanie przykładu. Jeśli chcemy je nauczyć szacunku, sami szanujmy innych. I siebie. Dotrzymujmy słowa. Bądźmy autentyczni. Dzieci z łatwością wyczuwają fałsz, dlatego udawanie nie jest dobrym pomysłem. Często lepiej zgodnie z prawdą przyznać, że się nie ma na coś ochoty, niż na siłę uszczęśliwiać innych i udawać bohatera. Dzieci docenią szczerego i kochającego rodzica, który tak jak ono jest tylko człowiekiem i aż sobą.

Bohaterowie bajek również mogą pomóc nam w budowaniu poczucia wartości u dzieci. Przede wszystkim wspólnie czytając pokazujemy dziecku, że cenimy spędzony razem z nim czas. Ale to nie wszystko. Książki takie jak „Mysia Dolina” czy „10 uczuć” uczą dzieci, że każdy jest ważny i wyjątkowy oraz wspierają je w byciu sobą. Postacie z tych dwóch pełnych czułości książeczek są całkiem zwyczajne – mają wady i zalety, popełniają błędy, czują. Są bardzo różnorodne, a jednak kochane i potrzebne. Przekonują, że szacunek należy się wszystkim, bo każdy jest unikalnym mieszkańcem naszej planety i drugiego takiego nie ma na całym świecie.

Kształtujmy u dzieci świadomość, że są dobre takie, jakie są. Ze swoimi brakami i wadami. Pomoże im to mimo przeszkód, rozwijać się najlepiej jak potrafią. A w przyszłości prowadzić szczęśliwe, pełne miłości życie.

Artykuł został przygotowany we współpracy z  https://bookolika.pl/ – Księgarnia dla dzieci /

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.