„Leniwcowe Przygody. Jak byk, niedźwiedź i leniwiec odkryli tajemnice pieniędzy” – Wyszukiwanka finansowa dla małych i dużych odkrywców

Jak ja cenię książki dla dzieci, które otwierają nie tylko głowę, ale przede wszystkim serce!

„Leniwcowe Przygody. Jak byk, niedźwiedź i leniwiec odkryli tajemnice pieniędzy” to pozycja, która zaskoczyła mnie tym, jak ciepło i mądrze można rozmawiać z dziećmi o pieniądzach: bez straszenia i bez moralizowania. W niej wszystko dzieje się naturalnie, poprzez zabawę, wspólne szukanie ukrytych przedmiotów, śmiech, rozmowę i takie małe codzienne odkrycia, które zostają z dzieckiem na długo.

Książka skierowana jest do dzieci od 4 do ponad 10 roku życia, choć dorośli również znajdą w niej mnóstwo wartości! Na 80 stronach czeka na Was aż 15 plansz z wyszukiwankami, 45 rymowanek oraz 3 poziomy trudności (4–6, 7–9, 10+ lat). To książka, która rośnie z dzieckiem!

koszyk

Najpiękniejsze jest to, że autor – Rafał Łapać napisał tę książkę z potrzeby serca i nie traktuje dziecka z góry. On naprawdę rozumie dziecięcą ciekawość świata, pozwala pytać, myśleć, próbować. Pokazuje, że pieniądze nie są tematem „dla dorosłych”, tylko częścią codzienności, o której można mówić spokojnie, mądrze i z wyczuciem. I robi to w sposób niesamowicie czuły.

Podczas czytania miałam wrażenie, że nie jest to tylko książka o finansach. To lektura o uważności, cierpliwości i budowaniu relacji. O tym wyjątkowym czasie, kiedy siedzi się obok dziecka i razem szuka małych szczegółów na ilustracjach. O tych chwilach, kiedy nagle z prostego pytania o monetę rodzi się rozmowa o marzeniach, oszczędzaniu albo o tym, dlaczego czasem warto poczekać na coś trochę dłużej.

Ogromnie podoba mi się też pomysł trzech poziomów trudności. To sprawia, że książka naprawdę rośnie razem z dzieckiem. Dzisiaj jest zabawą z kolorowymi obrazkami i pierwszym poznawaniem pojęcia pieniądza, a za jakiś czas staje się początkiem poważniejszych rozmów o odpowiedzialności, wyborach i wartości pracy. Jest w tym coś bardzo mądrego i prawdziwego.

Świetnym wsparciem (nawet dla dorosłych) jest słowniczek z 60 pojęciami, który objaśnia te prostsze, ale i bardziej skomplikowane zagadnienia, jak np. oprocentowanie, dywidenda, dochód pasywny, obligacja, VAT, fintech, blockchain, bessa, czy ETF.

Ilustracje, które przygotował Mateusz Pelc są pełne życia i detali, aż chce się zatrzymać przy każdej stronie na dłużej. Rymowanki zaś mają w sobie lekkość, dzięki której wiedza naprawdę wpada do głowy mimochodem, bez presji i bez oceniania. Właśnie tak dzieci uczą się najlepiej!

Bardzo poruszyło mnie też to, że książka została przygotowana ze specjalistami. Czuć tutaj ogromną troskę o emocje dziecka i nic nie jest przypadkowe. Wszystko zostało stworzone tak, żeby nauka nie budziła stresu, tylko ciekawość i poczucie bezpieczeństwa.

Myślę, że „Leniwcowe Przygody” są jedną z tych książek, które zostają w domu na lata. Nie tylko dlatego, że są praktyczne i pięknie wydane, ale dlatego, że tworzą wspomnienia. Takie zwyczajne, codzienne, a jednocześnie najcenniejsze. Wspólne czytanie pod kocem, śmiech przy szukaniu ukrytych przedmiotów i rozmowy, które zaczynają się od zabawy, a kończą na czymś dużo głębszym.

To naprawdę niezwykła książka. Mądra, ciepła i pełna serca – taka, którą chce się polecać dalej! Idealna na prezent z okazji Dnia Dziecka, czy zakończenia roku przedszkolnego i szkolnego.