„Hania cała do kochania! Królewna emocji” – Magdalena Kilian – Antoine

Przeczytałam niedawno wspaniałą książkę!

„Hania cała do kochania. Królewna Emocji” autorstwa Magdaleny Kilian – Antoine, z ilustracjami Patrycji Grześkowiak od wydawnictwa Zielona Sowa to historia która nie krzyczy, nie moralizuje, tylko siada obok i mówi cicho: „zobacz, tak też można czuć”. Nie tylko mądrze i czule opowiada o dziecięcych emocjach, ale wspiera także rodziców w rozumieniu swoich pociech i ich zachowań.

koszyk

Hania jest dokładnie taka, jak dzieci w prawdziwym życiu. Trochę jeszcze malutka, trochę już bardzo poważna. Jeszcze tuli się do mamy rano i zabiera pluszowego zająca do zerówki, a jednocześnie przeżywa rzeczy, które dla niej są absolutnie ogromne. Brak pary na wycieczce, niezrozumienie ze strony przyjaciółki, poczucie odrzucenia, czy zazdrość, która pojawia się nagle i potrafi ścisnąć serce tak mocno, że aż trudno oddychać.

Ta książka robi coś niezwykle ważnego, traktuje bowiem dziecięce emocje bardzo poważnie. Nie umniejsza ich, nie rozbraja żartem, nie przykrywa szybkim „nic się nie stało”. Pokazuje, że dla dziecka „to się stało” bardzo naprawdę. I że za tym stoi coś więcej: potrzeba bliskości, bezpieczeństwa, bycia ważnym.

Najbardziej poruszyły mnie są sceny domowe. Ciche, zwyczajne, a jednocześnie pełne czułości. Rodzice Hani nie są idealni w bajkowy sposób, ale są uważni. Potrafią zatrzymać się przy dziecku, nazwać emocję, nie przestraszyć się jej. Motyw „balonu emocji”, który rośnie, gdy nie mówimy o tym, co czujemy, to jeden z tych obrazów, które zostają w głowie na długo – prosty, a jednocześnie niezwykle prawdziwy.

Pięknie poprowadzony jest też wątek dziennika emocji. To nie jest tylko fabularny dodatek, ale konkretna, delikatnie podana wskazówka. Rysowanie uczuć, dzielenie ich na to, co czuję i co się wydarzyło, to coś, co naprawdę może pomóc dziecku oswoić swój wewnętrzny świat. I co ważne, robi to bez nachalnej dydaktyki. Wszystko dzieje się naturalnie, w rytmie codzienności.

Ogromną siłą tej historii jest jej prawdziwość. Konflikt między dziećmi nie wynika ze „złych charakterów”, tylko z lęku, potrzeby uwagi, zazdrości. Dokładnie tak, jak w życiu. I właśnie dlatego rozwiązania, które proponuje autorka – rozmowa, szczerość, próba zrozumienia drugiej osoby, wybrzmiewają tak autentycznie.

W historii o Hani pojawia się także temat zazdrości. To emocja trudna nawet dla dorosłych, a tutaj została pokazana z niezwykłą delikatnością, bez zawstydzania, bez ocen, za to z miejscem na to, by ją poczuć, zrozumieć i… nie zrobić z nią krzywdy innym.

A przy tym wszystkim ta książka jest po prostu ciepła. Pachnie kakao, poranną kawą, przytulaniem, rozmowami przed snem. Jest w niej coś bardzo kojącego. Takiego, co sprawia, że ma się ochotę zamknąć ją na chwilę i po prostu… przytulić własne dziecko. Albo siebie sprzed lat!

Ilustracje Patrycji Grześkowiak idealnie dopełniają tę historię, są pełne kolorów, emocji i bliskie dziecięcej wrażliwości. One nie tylko pokazują świat Hani, ale pomagają go poczuć.

To książka, którą warto czytać razem, powoli, z zatrzymaniem, z rozmową między stronami. Bo „Hania cała do kochania. Królewna Emocji” to nie tylko opowieść o jednej dziewczynce. To opowieść o tym, jak uczymy się być z własnymi emocjami i jak bardzo potrzebujemy wtedy kogoś obok, kto powie: „widzę cię, słyszę cię, jesteś ważna”.

I zostawia po sobie coś bardzo cennego – przekonanie, że wszystkie emocje są ważne, nawet te najtrudniejsze, a może zwłaszcza te.

Polecam całym sercem. Pokochałam tę rodzinkę od pierwszych stron i z niecierpliwością czekam na ich kolejne przygody.

„Hania cała do kochania! Królewna Emocji”

Tekst: Magdalena Kilian – Antoine

Ilustracje: Patrycja Grześkowiak

Oprawa: twarda

Ilość stron: 48

Dla dzieci: 4+

ISBN: 9788383884615

Wydawnictwo ZIELONA SOWA