SERIA „Pola i Lili. Sukces” – Wydawnictwo WILGA
Czy znacie już wzruszającą i pełną ciepła serię książek o Poli – wrażliwej, odważnej dziewczynce oraz jej niezwykłej przyjaciółce, złocistej klaczy rasy palomino o imieniu Lili?
Wydawnictwo Wilga przygotowało już trzy tomy o tej pięknej więzi, która jest czymś więcej niż relacją między człowiekiem a zwierzęciem. To wyjątkowa, prawdziwa przyjaźń, oparta na zaufaniu, trosce i wspólnych przygodach.
Każda część serii to osobna historia, czasem radosna, czasem wzruszająca, ale zawsze pełna emocji i mądrych przesłań. Pola i Lili razem odkrywają świat przyrody, uczą się pokonywać własne lęki, budować relacje i poznają, czym jest prawdziwa odpowiedzialność. Lili – dumna, łagodna i wierna – to nie tylko towarzyszka zabaw, lecz także powierniczka sekretów Poli.
Na recenzję najnowszego, trzeciego tomu zaprasza dziś moja córcia, Michalina 🙂




Kiedy właściciele stajni „Czerwony Gaj” – miejsca, w którym Pola spędzała każdą wolną chwilę i które od dawna było dla niej przysłowiowym drugim domem – wyjeżdżają na trzy tygodnie do Francji, dziewczyna dostaje niespodziewaną, ale ekscytującą propozycję. Razem z ukochaną klaczą Lili, jej źrebakiem Sekretem i pozostałymi końmi z Czerwonego Gaju przenosi się do prestiżowej stajni Anny Jones – znanej, utytułowanej amazonki, której konie od lat cieszą się uznaniem i sławą w świecie jeździectwa. To dla Poli ogromna szansa – nie tylko może kontynuować treningi z Lili, ale też otrzymuje swoją pierwszą prawdziwą propozycję pracy: ma objeżdżać konie Anny, przygotowywać je do startów i pomagać w ich zakwalifikowaniu do zawodów. To już nie tylko wielkanocne ferie – to spełnienie marzeń każdej młodej miłośniczki jeździectwa!
Stajnia Anny zachwyca od pierwszego wejrzenia. Ogrom przestrzeni, nowoczesne hale treningowe, eleganckie boksy, zielone padoki, rozległe stajnie i stodoły… A do tego możliwość jazdy na najlepszych koniach w kraju – wszystko wydaje się wręcz idealne.
Ale bardzo szybko Pola zauważa, że coś w tym końskim raju nie gra. W nowym miejscu wyraźnie czuć… dziwną atmosferę. Wystarczy wspomnieć dwa imiona – Ola i Lena – by rozmowy gwałtownie się urywały, a twarze poważniały. Dziewczyny, które jeszcze niedawno odnosiły u Anny sukcesy, zniknęły nagle ze stajennego życia. Nikt nie mówi wprost, co się wydarzyło – wszyscy wciąż unikają tematu. Lena staje się wręcz imieniem zakazanym, a Ola – córka właścicielki – choć codziennie mijana przez Polę, trzyma się z daleka od koni. A przecież jeszcze niedawno była gwiazdą zawodów.
Pola, choć skupiona na treningach i nowych obowiązkach, nie potrafi zignorować narastającej wokół niej tajemnicy. Tym bardziej że zaczynają dziać się rzeczy, których nie sposób zlekceważyć. Anonimowe telefony. Wroga dziewczyna pojawiająca się na zawodach. Groźby w wiadomościach. I coraz większy niepokój – także o Lili. Ale przecież nikt nie miałby powodu, żeby chcieć skrzywdzić spokojną, łagodną klacz… prawda?
Na szczęście Pola nie musi mierzyć się z tym wszystkim sama. W trudnych chwilach może liczyć na swoją przyjaciółkę Emmę – której ploteczki i dobry humor są jak plaster na nerwy – oraz na Dana, który… może powoli przestaje być tylko przyjacielem. Bo choć konie są dla Poli całym światem, to w jej życiu zaczyna dziać się coś więcej. Może to pierwsze uczucie? A może tylko chwilowe zamieszanie w głowie i sercu?
Jedno jest pewne: te ferie zmienią wszystko.
Olivia Tuffin po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać nie tylko z miłością do koni, ale i do czytelnika. Jej opowieści mają w sobie niezwykłą lekkość, a zarazem nie boją się poruszać trudniejszych tematów – takich jak zazdrość, presja, strata, tajemnica, nieprzepracowane traumy czy chęć zemsty, która potrafi dogłębnie zmieniać ludzi. Bardzo cenię również fakt, że autorka nie tworzy czarno-białych postaci – nawet ci, którzy z początku wydają się negatywni, okazują się znacznie bardziej złożeni, niż mogłoby się wydawać. To na pewno nie jest kolejna klasyczna historia o spełnianiu marzeń jakich wiele. Ale o szczegółach – cicho sza! O tym musicie już przeczytać sami.
Ogromnym atutem książki jest też świetnie poprowadzona intryga – fabuła wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu aż do końca. Autorka wciąż dokłada nowych pytań, a mimo ponad 200 stron, książkę przeczytacie – a raczej połkniecie – jednym tchem! Co najważniejsze – powieść jest całkowicie niezależna od poprzednich tomów. Bez problemu zrozumiecie fabułę i wciągniecie się w nią, nawet jeśli nie znacie wcześniejszych losów bohaterów. Choć – gorąco zachęcam do sięgnięcia także po poprzednie części i poznania pełni historii relacji Poli i jej klaczy Lili.
Na koniec – nie można nie wspomnieć o koniach! Tuffin pisze o nich z taką czułością i znajomością tematu, że nawet osoby, które na co dzień nie interesują się jeździectwem, z łatwością zakochają się w tej historii. Lili i Sekret kradną serca od pierwszych stron – a relacja Poli z nimi pokazuje, jak piękna potrafi być więź między człowiekiem a zwierzęciem. Wciągająca, wzruszająca, miejscami zabawna, a miejscami trzymająca w napięciu. Idealna zarówno dla młodszych czytelniczek i czytelników, którzy kochają konie, jak i dla tych trochę starszych, którzy szukają czegoś więcej niż bajkowej opowieści o jeździectwie.
Zdecydowanie polecam – a ja już nie mogę się doczekać kolejnego tomu!









„Pola i Lili. Sukces” tom 3
Tekst: Olivia Tuffin
Przekład: Ewa Górczyńska
Oprawa: miękka
Ilość stron: 208
Dla dzieci: 6+
ISBN: 978-83-8387-481-4
Wydawnictwo WILGA
