Moje małe strachy. Księga odwagi – Wydawnictwo MAMANIA

Strachy to chyba nieodłączny element dzieciństwa. Maluchy często mają swoje małe zmory, które w ich oczach są wielkimi potworami. Po zgaszeniu światła wieczorową porą pokój potrafi zamienić się z oazy bezpieczeństwa w przerażającą krainę. Sama pamiętam gałęzie za oknem których cień z lamp ulicznych rzucał dziwne kształty w moim pokoju. Ten obraz do dziś mam przed oczami. Dla małego dziecka to pewna trauma, z którą musi się mierzyć każdego dnia. Dziś w naszej biblioteczce gości książka, która w cudowny, namacalny, delikatny sposób pokazuje że naprawdę nie ma się czego bać! Ach, jak żałuję że nie było jej wtedy, gdy to ja tak bardzo jej potrzebowałam.

 

 

„Moje małe strachy. Księga odwagi”  to w całości kartonowa opowieść, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Mamania. Autor –  Jo Witek i ilustrator – Christine Roussey pokazują rodzicom źródła dziecięcych obaw, a dzieciom pomagają się z nimi uporać. Książka pełna jest dziurek, otworów i kształtów, dzięki którym dzieci upewnią się że to co na pierwszy rzut oka może wydawać się straszne, w rzeczywistości jest jedynie wytworem ich wyobraźni.

Mali czytelnicy wraz z główną bohaterkę będą krok po kroku pokonywać strachy ukrywające się pod szafą, skrzypiące urządzenia buszujące w kuchni, czy dziwne odgłosy dochodzące z korytarza. A może Wasze dziecko boi są psa z sąsiedniego domu? Lub jest przerażone gdy w tłumie ludzi traci z oczu mamę? Szum wiatru przypomina wycie wilków? A może burza wywołuje w nim ciarki? Cokolwiek by to nie było w tej książce wszystkie zmory przybiorą łagodniejszą postać, a dzieci zobaczą jak nad nimi zapanować. Czy będzie to pani z przedszkola zerkająca poważną miną, po raz kolejny prosząc o ciszę, czy mały pajączek stający na naszej drodze –  to nie jest najistotniejsze – najważniejsze to umieć się z tym strachem oswoić i nauczyć się go rozumieć.

 

 

 

 

 

 

 

koszyk

Książka zainteresuje maluchy i przedszkolaki. Będzie „lekiem” i doskonałą zabawą podczas wspólnej lektury z rodzicem. Dziecko przekona się że nie ono jedyne ma swoje strachy, gdyż bohaterka mówi: „Nie martw się! Ja też WSZYSTKIEGO SIĘ BAŁAM, gdy byłam mała”. Opowieść udowadnia że lęki w końcu mijają, bo każdy z nich wyrasta i wcale nie należy dusić ich w sobie, tylko warto mówić o nich głośno.  Polecamy!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *