Kazik Pegazik i wielka ucieczka – Wydawnictwo AKAPIT PRESS – patronat bloga

Lubię książki, przy których cała nasza rodzina dobrze się bawi. Często sięgamy po takie pozycje, w których kipi od humoru, akcji i przygód. Z całą pewnością wszystkie te kryteria spełnia seria o Kaziku Pegaziku, z którą nie będziecie się nudzić! Nam te książki sprawiają wiele przyjemności, a najnowszy tom „Kazik Pegazik i wielka ucieczka” z radością objęłam patronatem.

koszyk

„Kazik Pegazik i wielka ucieczka”

Tekst: Philip Reeve

Ilustracje: Sarah McIntyre

Tłumacz: Iwona Libucha

Oprawa: miękka

Ilość stron: 160

Wydawnictwo Akapit Press

To już drugi tom przygód puchatego latającego kucyka i jego przyjaciela Maksa. O tym skąd pegaz wziął się domu chłopca przekonacie się z pierwszej części „Kazik Pegazik”.

Chłopiec mieszka wraz z rodziną w bloku, a na jego dachu swoje gniazdo ma pulchniutki Kazik – wielbiciel herbatników. Wkrętki nie są zwykłym miasteczkiem, bowiem nieopodal nich znajdują się dzikie wzgórza, zamieszkiwane przez dziwne stworzenia z legend i baśni. Z tego właśnie miejsca wiatr przywiał Kazika.

Akcja książki jest bardzo dynamiczna, bo już na samym początku dowiadujemy się, że do Wkrętek przeprowadza się bardzo znana gwiazda muzyki pop – Mroczna Zgrywa. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że to ulubiona piosenkarka Duśki – siostry Maksa. Dziewczynka jest wniebowzięta! Jej piskom i radościom na tę wieść nie ma końca.

Wkrótce rodzinę Maksa odwiedza dziwny mężczyzna. Twierdzi, że pracuje dla owej gwiazdy, która kupiła właśnie wielki dom w tej okolicy i ma jej ogród wypełnić interesującymi, nietuzinkowymi zwierzętami, więc żywy kucyk – pegazik byłby idealny! Chce go odkupić… Rodzina oczywiście nie chce oddać swego przyjaciela, ale podstępem Kazik trafia do domu Mrocznej Zgrywy, a dzieci zrobią wszystko by go odzyskać!

Lekka, zabawna opowieść dla całej rodziny. Duża i przejrzysta czcionka zachęci do samodzielnej lektury początkujących czytelników, a liczne ilustracje wzbogacają treść. Bardzo podobały nam się perypetie Kazika i liczymy na kolejne przygody!

Akapit Press

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *