Seria „Wojna cukierkowa” Brandona Mulla – Wydawnictwo WILGA

Cześć! Jestem Michasia i mam bzika na punkcie książek Brandona Mulla 🙂 Przeczytałam od deski do deski i to po kilka razy wszystkie pozycje tego autora, które ukazały się w Polsce i wciąż czekam na nowe!

Dziś mam dla Was recenzję ekscytującej serii zatytułowanej „Wojna cukierkowa”. Będzie bardzo słodko i z dreszczykiem emocji. Zapraszam!

„Wojna cukierkowa TOM 1”

koszyk

Jeśli widząc książkę „Wojna cukierkowa” spodziewasz się kolejnej fantastycznej, banalnej przygody w świecie magii, opowiadającej o wróżkach, smokach i innych nieprawdziwych stworzeniach, to popełniasz ogromny błąd! „Wojna cukierkowa” to na pewno znana niektórym seria książek, która została napisana przez znakomitego autora Brandona Mulla. Mnie już sama okładka wielce zaintrygowała i myślę, że przyciągnie wzrok wielu smakoszy. Zaglądając do pierwszego rozdziału książki, zostajemy rzuceni w świat Nate, który właśnie przeprowadził się do obiecującego miasteczka. Uważam, że jest on naszym głównym bohaterem, który szybko poznaje trójkę nowych przyjaciół, intrygujących go swoimi szalonymi pomysłami. Cała czwórka nastolatków tworzy klub poszukiwaczy przygód, opierający się na przerażających wyzwaniach rowerowych, eksplorowaniu miejsc, do których teoretycznie nie powinni byli wchodzić i wiecznych konfliktach ze szkolnymi wrogami. Typowe życie prawie jedenastolatków, którzy często narzekają na brak ciekawych życiowych przygód. Zmienia się to, gdy pewnego dnia odwiedzają nowo otwarty sklep ze słodyczami, zwany „Słodki Ząbek”, gdzie poznają przeuroczą właścicielkę panią White. Ta intrygująca kobieta dostrzega potencjał w dzieciach i zdradza im cenny sekret. W zamian za drobne przysługi, Summer, Trevor, Gołąb i Nate otrzymuję magiczne cukierki, które pozwalają im unosić się w powietrzu, razić prądem lub zmieniać swój wygląd. Jednak zlecenia, jakie powierza im pani White wydają się coraz bardziej podejrzane. Tymczasem do miasteczka przybywa kolejny lodziarz, już wcześniej znany w tych okolicach, pan Stott. Słodkości, jakimi obdarza tę grupkę dzieciaków także mają magiczne właściwości. Dlaczego oboje magicznych cukierników znalazło się akurat w ich mieście? Ta gra ma ogromną stawkę, która zwiększa się wraz z kolejnymi odkrywanymi tajemnicami. Po piętach depcze im także tajemniczy mężczyzna w płaszczu i fedorze, który najwyraźniej ich śledzi. Kim tak naprawdę są Ci wszyscy ludzie i jaki mają cel?

„Wojna cukierkowa. Awantura w salonie gier. TOM 2”

koszyk

Z kolei drugi tom z tej serii, pod tytułem „Wojna cukierkowa. Awantura w salonie gier” powtórnie przenosi nas do znanego nam miasteczka Colson. Minął rok od kiedy Nate, Summer, Trevor i Gołąb wplątali się w poprzednią katastrofę. Mamy także szansę poznać nową bohaterkę, która dołączy do naszego klubu poszukiwaczy przygód i która pomoże paczce przyjaciół w obliczu następnego zagrożenia. W okolicy został otwarty wielce podejrzany salon gier. Wszelkiego rodzaju komputerowe rozgrywki przyciągają dzieciaki w każdym wieku. Pomiędzy nimi rozgrywa się bitwa o kupony, które można wygrać za grę na automatach, a następnie wymieniać na niesamowite nagrody. Jednak to nie gry przyciągają Summer, Nate, Trevora i Gołębia do tego tajemniczego miejsca, a zaginięcie dwójki ich dorosłych znajomych, Johna Darta i potężnego Mozaga. Dzieciaki wyruszają odnaleźć trop w tym przeklętym miejscu, a z dnia na dzień odkrywają kolejne sekrety salonu gier. Intryguje ich zwłaszcza tajemnicza i zdecydowanie najdroższa nagroda spośród innych, czyli zwyczajna pieczątka o którą walczy tak wiele osób. Zdradzić Wam także mogę, że właściciel tego miejsca, bezwzględny czarodziej ma chrapkę na najpotężniejszy talizman na świecie. Czy młodym nastolatkom uda się odnaleźć wszystkich zaginionych, rozgryźć tajemnice i pokrzyżować plany czarodzieja? Nasi główni bohaterowie kilkakrotnie otrą się o śmierć, a także będą musieli wielokrotnie okazać ogromną odwagą. Czy uda im się podarować zaufanie odpowiednim osobom?

Obie książki zawierają wszystko, co powinna zawierać naprawdę świetna lektura. Skupić wystarczy się na samej fabule tych książek. Nie trzeba się daleko wgłębiać w treść, aby samodzielnie się przekonać, że autor ma ogromny dar pisania. Nie tylko z łatwością zyskuje uwagę czytelnika i przedstawia mu piękny, dopracowany fantastyczny świat Trevora, Nate, Summer i Gołębia, lecz przede wszystkim realistycznie przedstawia go czytającemu. Można się zachwycić wyjątkowymi szczegółami, intrygującymi opisami miejsc, samym zamysłem oraz realistycznymi bohaterami. Jeśli chodzi o akcję, to autor zadbał o to, by nie była nudna, a wciąż szybko płynęła do przodu. Nie zabraknie nam tu zwrotów w akcji i dużej ilości momentów, które trzymają w napięciu, a emocje, takie jak strach o bohaterów często potrafią być realistyczne. Brandon Mull zadbał jednak o to, by w jego książkach była duża dawka śmiechu, dlatego znajdziemy tu zabawne riposty, dialogi czy sytuacje, które koniecznie trzeba przeczytać i to niejeden raz! Podziwiam także bohaterów, zarówno tych wartych pokochania jak i tych wrogich naszym przyjaciołom. Autor stworzył te książki tak, jakby dobrze widział owe zdarzenia swoimi oczami, uwzględnił dodatkowo emocje bohaterów, ich rozterki i osobiste problemy. Świetnie przedstawił także bohaterów, którzy na końcu książki okazywali się zupełnie kimś innym, świetnym dowodem na to jest na przykład pani White. Cenię zwłaszcza tych złych, którzy dzięki swojej głębokiej osobowości szybko posuwają akcję do przodu. Podoba mi się także szybka fabuła, od której nie da się oderwać i która zaskakuje pomysłami bohaterów. Moim zdaniem książki są świetne i naprawdę godne polecenia dla każdego czytelnika. Jeśli chodzi o elementy fantasy w tej książce, to sprawnie łączy się ona z realizmem, dzięki czemu sam świat magii nie jest za bardzo złożony, a wszystko się nie plącze. Jeszcze raz gorąco polecam i mam nadzieję, że będę miała okazję sięgnąć po kolejne tomy z tej serii!

Bardzo polecam!

Michalina, lat 14

Wydawnictwo Wilga - Home | Facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.