„Legendy Doliny Popradu. Smocze memento” – Jarosław Szabla

Zapraszam Was dzisiaj w niezwykłą podróż. Wraz z autorem, Jarosławem Szablą, wyruszamy do miejsca naprawdę wyjątkowego, do pięknej Doliny Popradu. Dla mnie to podróż szczególnie bliska sercu. Wracają wspomnienia z dzieciństwa, kiedy razem z rodzicami odwiedzałam te okolice. Pamiętam spacery po urokliwej Ziemi Sądeckiej, wizyty w takich miejscach jak Muszyna, Rytro czy Żegiestów-Zdrój. Te miasteczka zawsze wydawały mi się trochę magiczne, jakby ukrywały w sobie więcej historii, niż można zobaczyć na pierwszy rzut oka.

koszyk

Mogłoby się wydawać, że skoro już tam byliśmy, to wszystko wiemy o tej krainie. Nic bardziej mylnego. Książka, którą dziś Wam prezentuję pokazuje, że Dolinę Popradu można odkrywać na nowo. Autor zaprasza nas, by spojrzeć na te miejsca z dziecięcą ciekawością i otwartym sercem. Nawet jeśli ktoś nigdy nie był w tych stronach, po kilku stronach poczuje, jak bardzo chciałby tam pojechać i zobaczyć wszystko na własne oczy.

Ta historia jest jednak czymś więcej niż tylko opowieścią o pięknej krainie. W tej niezwykłej podróży naszymi przewodnikami stają się… smoki. I to nie byle jakie. Poznajemy młodego, nieco niezdarnego smoka Płomyka z Muszyny, którego czerwone łuski błyszczą w świetle ognia, oraz jego sąsiada Ryka z jaskini pod zamkiem w Rytrze. To właśnie oni prowadzą nas przez Dolinę Popradu i uczą rzeczy naprawdę ważnych.

Ich przygody stają się trzema pięknymi lekcjami. Pierwsza mówi o panowaniu nad żywiołami. Druga o kontrolowaniu emocji. Trzecia o życiu w zgodzie z ludźmi i ze światem wokół nas. To tylko trzy lekcje, a jednak potrafią nauczyć więcej niż niejeden szkolny rok. W tej historii wszystko splata się w naturalny sposób: przygoda, humor, magia i bardzo mądre przesłanie.

Podczas czytania ma się wrażenie, że naprawdę spacerujemy po Dolinie Popradu. Widzimy stare zamczyska, tajemnicze groty, górskie ścieżki i miejsca, które od wieków kryją swoje sekrety. A gdzieś pomiędzy nimi, trochę ukryte, trochę figlarne, mieszkają smoki. To opowieść, która potrafi zachwycić dzieci, ale i dorosłym przypomina o tym, co w życiu naprawdę ważne.

Urocze ilustracje przygotowała Magdalena Demendecka Szabla.

Jeśli więc jeszcze nie znacie tych stron, koniecznie pozwólcie tej książce zabrać Was w podróż. Może odkryjecie miejsca, które zechcecie kiedyś odwiedzić. A może znajdziecie w niej lekcje, które zostaną z Wami na długo.

koszyk

Na uwagę zasługuje także piękna kolorowanka, która towarzyszy książce. To prawdziwa zaproszenie do zabawy i twórczości. Wystarczy wziąć do ręki ulubione kredki i pozwolić wyobraźni działać. Każda pokolorowana strona staje się nową przygodą. Uśmiechnięte postacie z magicznej Doliny Popradu czekają, aby ożyć dzięki kolorom, które wybiorą mali artyści. Każdy rysunek może stać się małym arcydziełem, a wspólne kolorowanie to także piękny sposób na spędzenie czasu z tą niezwykłą historią.

Jestem przekonana, że warto przyjąć zaproszenie autora i wyruszyć w tę podróż. Dolina Popradu ma w sobie coś, co trudno opisać słowami. Najlepiej po prostu ją poczuć. I właśnie to daje ta książka.

Z całego serca polecam tę opowieść i zapraszam Was do tej niezwykłej wyprawy.