„Zielona dziewczynka. Czyli popołudnie, którego nie było” – Wydawnictwo ALBUS
To już kolejna książka, po którą sięgam z ogromnym zaufaniem, wiedząc, że czeka mnie coś wyjątkowego. Od wielu lat polecam książki wydawnictwa Albus, bo mam wrażenie, że każda z nich jest jak mały plaster na różne wyzwania w życiu.
To historie, które pomagają rozmawiać o sprawach trudnych, czasem bolesnych, czasem niezrozumiałych dla dziecka. Każda z nich jest wartościowa, poruszająca bardzo ważny temat, wspierająca i potrzebna. Zawsze też zachwyca mnie ich wydanie. Widać tu ogromną dbałość o grafikę, ilustracje i każdy szczegół. A przede wszystkim są to książki unikatowe, takie, które podejmują ważne tematy bardzo delikatnie, bez moralizowania i bez nachalności.
Wydawnictwo Albus od lat udowadnia, że książki dla dzieci mogą być jednocześnie piękne i mądre. Pomimo wielu głosów o zmierzchu czytelnictwa wciąż powstają tu publikacje, które naprawdę mają znaczenie. To książki, które wzbogacają słownictwo, rozbudzają ciekawość świata i sprawiają, że obcowanie z literaturą staje się naturalną potrzebą i przyjemnością. Ich ilustracje często przypominają małe dzieła sztuki, które opowiadają własną historię i pobudzają wyobraźnię. Widać też ogromny szacunek dla młodych czytelników. To właśnie dlatego te książki tak często zostają z nami na dłużej niż tylko na czas jednego czytania.
TUTAJ znajdziecie recenzje innych książek od wydawnictwa ALBUS.
Każdą z nich polecam całym sercem!

„Zielona dziewczynka. Czyli popołudnie, którego nie było” Anny Augustyniak z ilustracjami Kasi Augustyniak to jedna z tych historii, które czyta się z poruszonym sercem. To książka o rodzinie, w której pojawia się choroba Alzheimera. Autorka pokazuje moment, w którym wszystko zaczyna się zmieniać. Najpierw pojawia się niepewność, potem pytania, wreszcie konieczność przyjęcia trudnej prawdy. Babcia zaczyna zapominać. Trzeba się zatrzymać, przyjrzeć temu, co się dzieje i zrozumieć, że od tej chwili życie całej rodziny będzie wyglądało inaczej.
W tej historii bardzo porusza mnie sposób, w jaki pokazane są emocje wszystkich bohaterów. Babcia doświadcza lęku, zagubienia, czasem rozpaczy, czasem złości. To naturalne, bo nagle świat zaczyna wymykać się spod kontroli. Ale nie tylko ona się boi. Jej dzieci i wnuki także przeżywają coś bardzo trudnego. Pojawia się poczucie straty, choć przecież ta ukochana osoba nadal jest obok.
W pewnym sensie role zaczynają się odwracać. Rodzice stają się podopiecznymi, a dzieci opiekunami. To jedna z najtrudniejszych zmian, jakie mogą spotkać rodzinę. I właśnie o tym bardzo subtelnie opowiada ta książka. O odpowiedzialności, która nagle pojawia się w życiu dorosłych dzieci. O rozmowach, które trzeba odbyć. O decyzjach, które trzeba podjąć. Kto pomoże. W jaki sposób. Jak zorganizować codzienność, aby nikt nie został z tym wszystkim sam.
Szczególnie porusza mnie obecność wnuków w tej historii. Dzieci często widzą i czują więcej, niż nam się wydaje. W tej książce również uczestniczą w tym doświadczeniu. Muszą trochę szybciej dorosnąć. Trochę szybciej zrozumieć, że pomaganie nie polega tylko na wielkich gestach. Czasem oznacza cierpliwe wysłuchanie, spokojną rozmowę, obecność, kiedy ktoś się boi.
Zielona dziewczynka jest piękną metaforą zapominania i przypominania sobie. Jest też bardzo czułym wstępem do rozmowy z dzieckiem o tym, czym jest choroba Alzheimera. A jednocześnie mówi o czymś jeszcze ważniejszym. O miłości, która nie znika, nawet gdy pamięć zaczyna zawodzić. O odpowiedzialności za najbliższych. O tym, że rodzina to wspólnota, która musi razem oswoić trudne doświadczenia.
To książka niezwykle delikatna, mądra i potrzebna. Taka, która pomaga nazwać emocje i zrozumieć to, co często wydaje się zbyt trudne do wytłumaczenia. Czyta się ją ze wzruszeniem, ale też z poczuciem, że literatura naprawdę może pomagać.
Właśnie takie książki sprawiają, że wciąż z ogromną radością sięgam po kolejne tytuły Wydawnictwa Albus. Bo wiem, że czeka mnie historia, która nie tylko opowie ciekawą opowieść, ale też zostawi w sercu coś ważnego. I Zielona dziewczynka zdecydowanie do takich historii należy.
Bardzo, bardzo polecam! Niezwykle mądra, wartościowa i bardzo potrzebna książka.












„Zielona dziewczynka. Czyli popołudnie, którego nie było”
Tekst: Anna Augustyniak
Ilustracje: Kasia Augustyniak
Oprawa: twarda
Ilość stron: 96
Dla dzieci: 12+
ISBN: 9788367085328
Wydawnictwo ALBUS



