„Jak koty Polskę zbudowały” – Wydawnictwo Centryfuga
Książki historyczne dla młodszych czytelników często próbują w przystępny sposób przybliżyć przeszłość, ale rzadko robią to z taką dawką humoru i wyobraźni. „Jak koty Polskę zbudowały” to propozycja, która łączy opowieść o dziejach kraju z… kocią perspektywą. Autor zaprasza czytelników do świata, w którym to właśnie koty – sprytne, czujne i oczywiście niezawodne, miały swój udział w najważniejszych momentach polskiej historii.
Czy rzeczywiście to kot doprowadził do chrztu Polski, ocalił koronę Bolesława Chrobrego albo wziął udział w bitwie pod Grunwaldem? Odpowiedzi, jak zapewniają sami bohaterowie, są oczywiste. W końcu koty nigdy nie kłamią… prawda?
Zapraszam na recenzję genialnej książki!

Do 12 kwietnia wszystkie książki na stronie wydawnictwa Centryfuga
kupicie aż 30% taniej z hasłem: koty
Pewnego dnia zaczynają znikać koty. Dużo kotów. Z podwórek, domów, ulic. Przez chwilę można pomyśleć, że wydarzyło się coś złego, ale szybko okazuje się, że powód jest zupełnie inny, trwa bowiem koci kongres! Wydarzenie ważne, organizowane raz na wiele lat, niemal od starożytności. Tym razem gospodarzem zostaje Polska, a konkretnie niewielka miejscowość Koty-Rybno. Do wioski ściągają mruczki z całego świata: rasowe i wielorasowe, duże i małe, egzotyczne i zupełnie zwyczajne dachowce, o futrach czarnych, białych, rudych, burych i szylkretowych.
Atmosfera kongresu jest bardzo podniosła. Mają miejsce arcyważne obrady, podczas których omawiane są sprawy najwyższej wagi: przydział myszy i ptaków na kociego obywatela, normy miauczenia w godzinach nocnych, limity znakowania terenu czy sposoby unikania wizyt u weterynarza. Nie brakuje też rozmów poza salą obrad: opowieści, plotek i legend przekazywanych z pyszczka do pyszczka. A że wszystko dzieje się w Polsce, najwięcej uwagi poświęcono kotom znad Wisły. To właśnie one zabierają głos i zaczynają opowiadać historię kraju, oczywiście z własnej, kociej perspektywy.
Pierwsza opowieść przenosi czytelnika do czasów Mieszka I i chrztu Polski. Poznajemy istną kocią legendę – kota Fabia, towarzysza pierwszego polskiego biskupa Jordana. Nie jest to bierny obserwator. Fabio aktywnie uczestniczy w procesie chrystianizacji, a jego spryt i niezależność okazują się kluczowe w momentach, gdy napięcie między dawną wiarą a nowym porządkiem sięga zenitu. Chrystianizacja Polaków, którzy w tamtych czasach w dużej mierze byli poganami, nie jest bowiem zadaniem łatwym. Autor zgrabnie wplata tu realne zagrożenia polityczne, między innymi naciski ze strony sąsiadującego Cesarstwa Niemieckiego, które chętnie rozszerzyłoby swoje wpływy na polskie ziemie. Na szczęście był Fabio i to on odegrał znaczącą rolę w tych wydarzeniach.Oczywiście to dopiero początek. Kocia obecność w historii Polski nie kończy się na chrzcie. Za panowania syna Mieszka, Bolesława Chrobrego, dochodzi do koronacji jednego z najważniejszych władców w dziejach kraju. I tu czytelnik dowiaduje się, że gdyby nie pewien bury kocur, do koronacji mogłoby w ogóle nie dojść… a królewska korona przepadłaby na dobre. I znów, to nie rycerze ani doradcy rozwiązują problem, lecz kot!
Za czasów Bolesława Śmiałego na pierwszy plan wysuwa się z kolei kotka Milczka należąca do biskupa Stanisława. To ona staje się cichym świadkiem wydarzeń związanych z konfliktem króla z duchownym – konfliktem, który na trwałe zapisał się w historii Polski. To jednak nie koniec tej niezwykłej opowieści. Historia z kotami w roli głównej prowadzi nas dalej, do czasów Władysław Jagiełło, wielkiej bitwy pod Grunwaldem i wydarzeń, które rozegrały się już po niej. I tam również, gdzieś pomiędzy wielką polityką a polem bitwy, można dostrzec kocie ślady.
„Jak koty Polskę zbudowały” Igora Banaszczyka to książka, która już na pierwszy rzut oka wyróżnia się na tle typowej literatury historycznej dla młodszych czytelników. Autor proponuje bowiem coś znacznie więcej niż klasyczne opowieści o dawnych dziejach, oddaje głos… kotom. I robi to w sposób zaskakująco przemyślany, zabawny i skuteczny edukacyjnie.
Książka od razu podbiła nasze serca. To lekka, dynamiczna i pełna humoru opowieść, wzbogacona o celne obserwacje. Choć historie są celowo przerysowane i pełne fantazji, każda z nich zostaje uzupełniona komentarzem „kocich ekspertów” – historyka i biologa. Dzięki temu młody czytelnik nie tylko dobrze się bawi, ale też zdobywa podstawową wiedzę i uczy się oddzielać literacką zabawę od rzeczywistości. Nie zabraknie również ciekawostek, zarówno historycznych, jak i dotyczących kociej natury.
Gorąco polecamy tę książkę każdemu młodemu (i nieco starszemu) miłośnikowi kotów. To lektura, która ma szansę zainteresować historią nawet tych, którzy dotąd omijali ją szerokim łukiem, bo pokazuje, że przeszłość wcale nie musi być nudna, jeśli spojrzy się na nią… z odpowiedniej, kociej perspektywy.
Książka dostępna jest w wersji papierowej i w formie e-booka.













„Jak koty Polskę zbudowały”
Tekst: Igor Banaszczyk
Ilustracje: Karolina Ozga
Oprawa: twarda
Ilość stron: 146
Dla dzieci: 8+
ISBN: 9788397769434
Wydawnictwo CENTRYFUGA




