Oto on – LEVOIT LVAC-200 Mój domowy superbohater!
Oto on – LEVOIT LVAC-200 – mój domowy superbohater!
Lubię porządek, ale nie lubię… porządkować. Dlatego gdy do mojego domu kilka miesięcy temu wkroczył odkurzacz Levoit LVAC-200, powiedziałam tylko jedno: „Masz dyżur, kolego!”.
I co zrobił? Wziął się do roboty lepiej niż ja po espresso!

Z kodem rabatowym: wnaszejbajce10
możecie mieć swojego superbohatera aż 10% taniej.
Zerknijcie na www.LEVOIT.pl
PSSST! Kod działa na wszystkie produkty marki Levoit 🙂
Supermoce w jednym ręku!
Waży niecałe 1,5 kg, więc nawet po sprzątaniu całego domu i tarasu nie czuję się jak po treningu crossfit. No dobrze, może trochę… ale przynajmniej bez zadyszki!
Z LED-owym podświetleniem pod kanapą od razu widać, że pod meblami żyją inne cywilizacje z kurzu. Levoit je znajduje i… unicestwia. Czasem mam wrażenie, że on widzi więcej niż ja.
Sierściowstrzymywacz
W domu mamy psa i kota, więc włosy są WSZĘDZIE. Ale Levoit nie pyta „czy?” – on po prostu wjeżdża z wirującą szczotką i sprząta jak terminator. Sierść? Zniknęła. Dywan? Oddycha. Sofa? Dziękuje.
Mobilność: poziom ninja
Chcesz posprzątać samochód? Żaden problem! Jest bezprzewodowy, więc nie musisz bawić się w akrobacje z przedłużaczem. Do tego końcówka szczelinowa dotrze tam, gdzie nie dociera światło dzienne… ani moje palce.
Tryby? Tryby są!
- Eco – cichy, wydajny i działa nawet 50 minut. Idealny na leniwe odkurzanie z kawą w drugiej ręce.
- Turbo – gdy dzieci zjadły chrupki w aucie.
- MAX – dla tych chwil, gdy życie wymknęło się spod kontroli i wszystko jest na podłodze.
Opróżnianie pojemnika – jak za dotknięciem różdżki
Klik, pyk, kosz. Koniec. Żadnego grzebania, żadnych dramatów. Filtr też można umyć, więc nie muszę wzywać serwisu po 3 tygodniach użytkowania.
I jeszcze parę bonusów…
- W zestawie jest uchwyt ścienny, więc nie musisz go trzymać w kącie jak zakłopotany miotlarz.
- Bateria wyjmowana – więc jak bardzo Ci się spodoba, możesz kupić drugą i sprzątać bez końca (tylko po co?).
- Dwa kolory – szary i biały, czyli pasuje do każdej stylówki (nawet do mojej sukienki w kwiaty! 🙂
Podsumowując:
Levoit LVAC-200 to nie odkurzacz.
To partner w sprzątaniu, to pogromca kłębków, to rycerz czystości w domu, na tarasie i w aucie.
Nie krzyczy, nie marudzi, nie zapomina o narożnikach.
Sprząta. Z klasą.
Polecam – z czystym sercem. I czystym dywanem.











Z kodem rabatowym: wnaszejbajce10 możecie mieć swojego superbohatera aż 10% taniej.
Zerknijcie na www.LEVOIT.pl
PSSST! Kod działa na wszystkie produkty marki Levoit 🙂
