„Titek poznaje przedszkole” – Wydawnictwo CZYTALISEK
Ach, jeśli pokochaliście przygody Titka to mam dla Was świetne wieści! Nakładem wydawnictwa Czytalisek ukazał się właśnie siódmy tom tej niezwykle wartościowej, wspierającej serii! Każda opowieść to niezależna historia i książki można czytać w dowolnej kolejności.
Najnowszy tom, zatytułowany „Titek poznaje przedszkole” to książka, która uspokaja nie tylko dzieci, ale też rodziców. To historia o pierwszym dniu w przedszkolu, ale tak naprawdę opowiada o czymś znacznie większym. O odwadze, małych krokach, zaufaniu i emocjach, które towarzyszą każdej zmianie.
TUTAJ znajdziecie recenzje wcześniej wydanych tomów 🙂

Bardzo spodobało mi się to, że autorka nie próbuje przekonywać dziecka, że nie ma się czego bać. Wręcz przeciwnie. Titek czuje niepewność, ściska mamę za rękę i nie chce jej puścić. To bardzo prawdziwe. Właśnie tak wygląda pierwszy dzień wielu przedszkolaków. Nie ma tu sztucznego udawania, że wszystko od razu jest wspaniałe. Jest miejsce na smutek, obawy i oswajanie nowej rzeczywistości we własnym tempie.
Jednocześnie cała historia jest niezwykle ciepła. Mama nie bagatelizuje emocji synka. Mówi, że rozumie, że to dla niego nowa sytuacja, zapewnia, że po niego wróci i spokojnie się żegna. To drobiazg, ale właśnie z takich drobiazgów składa się poczucie bezpieczeństwa dziecka.
Bardzo podoba mi się również to, jak naturalnie pokazano samodzielność. Titek sam pakuje plecak, wybiera ubrania, zakłada buty, zapina rzepy. Czasem coś mu nie wychodzi, czasem potrzebuje pomocy, ale nikt go nie wyręcza ani nie pogania. Jest za to dużo cierpliwości i szczerej radości z każdego małego sukcesu. To przypomnienie, że samodzielność buduje się właśnie w codziennych, zwykłych sytuacjach.
Książka angażuje dziecko podczas czytania. Co chwilę zachęca do wspólnej zabawy, pokazania prawej i lewej stopy, odnalezienia autka, czy naśladowania kroków słonia, kangura i mrówki. Dzięki temu nie jest to tylko opowieść do wysłuchania, ale wspólne przeżywanie historii.
Ogromnym atutem są również ilustracje. Są ciepłe, pełne kolorów i bardzo przyjazne. Świetnie oddają emocje bohaterów i sprawiają, że dziecko z łatwością odnajduje się w przedszkolnym świecie.
Na końcu książki czeka jeszcze coś, co szczególnie doceniłam jako rodzic. Kilka stron z praktycznymi wskazówkami dotyczącymi adaptacji przedszkolnej. Nie są to sztywne porady ani lista nakazów. To spokojne podpowiedzi oparte na zrozumieniu dziecięcych emocji. Bardzo spodobało mi się przypomnienie, żeby nie przedłużać pożegnań, dotrzymywać obietnic i nie wypytywać dziecka zaraz po wyjściu z przedszkola, bo wiele dzieci potrzebuje czasu, zanim samo będzie chciało opowiedzieć o swoim dniu. To drobne rzeczy, ale naprawdę potrafią zmienić sposób, w jaki przeżywamy ten ważny etap.
Mam wrażenie, że książka nie została napisana po to, żeby przekonać dziecko, że przedszkole jest wspaniałe za wszelką cenę. Ta książka daje coś znacznie cenniejszego. Pokazuje, że można się bać i jednocześnie znaleźć w sobie odwagę, żeby zrobić ten pierwszy krok. A kiedy obok są spokojni, wspierający dorośli, nowy świat z czasem przestaje być taki straszny.
To jedna z tych książek, które warto przeczytać kilka razy jeszcze przed rozpoczęciem przedszkolnej przygody. Nie po to, żeby przygotować dziecko na idealny pierwszy dzień, bo taki rzadko istnieje, ale żeby pokazać mu, że wszystkie emocje są ważne i że w tej nowej przygodzie nie będzie samo.
Z serca polecam ten i inne tytuły w serii.








„Titek poznaje przedszkole”
Tekst: Ula Młodnicka
Ilustracje: Aga Waligóra
Oprawa: twarda
Ilość stron: 24
Dla dzieci: 3+
ISBN: 978-83-289-2513-7
Wydawnictwo CZYTALISEK



