„Pierwsze drzewko” – Wydawnictwo KROPKA
Miłość. To właśnie ona nadaje sens najpiękniejszym chwilom naszego życia i stanowi jeden z najcenniejszych darów, jakie możemy otrzymać: od rodziców, dziadków, rodzeństwa czy najbliższych nam osób. Jest jednak Ktoś, od kogo pochodzi każda prawdziwa miłość – sam Bóg. To właśnie z miłości do człowieka podarował nam to, co miał najcenniejszego – swojego Syna, Jezusa Chrystusa, którego narodziny już niebawem będziemy wspominać. I choć Boże Narodzenie kojarzy nam się z pięknie przystrojoną choinką, prezentami, zapachem pierników i rodzinnym ciepłem, warto pamiętać, że u źródeł tych wszystkich tradycji kryje się znacznie piękniejsza historia. Historia miłości, która przyszła na świat w postaci małego Dzieciątka.
Sezon na bożonarodzeniowe opowieści uważamy za otwarty! „Pierwsze drzewko” Helen Haiden to jedna z tych książek, które zachwycają nie tylko pięknem opowiadanej historii, ale przede wszystkim jej przesłaniem. Niezwykle subtelna, pełna ciepła i chrześcijańskich wartości opowieść o początkach jednej z najpiękniejszych bożonarodzeniowych tradycji przypomina, że nie zawsze największy dar jest tym najbardziej okazałym. Czasem wystarczy po prostu dobre, szczere serce.

Pewnego dnia nad lasem przelatuje orzeł, który donośnym głosem obwieszcza wszystkim jego mieszkańcom niezwykłą nowinę. Oto już niebawem narodzi się Obiecany – Syn samego Króla! Wieść o przyjściu na świat Zbawiciela rozchodzi się wśród drzew i zwierząt, wzbudzając powszechną radość i ogromne poruszenie. Każdy pragnie uczcić to wyjątkowe wydarzenie i podarować nowo narodzonemu Dzieciątku coś naprawdę szczególnego. Stara jabłoń z dumą spogląda na swoje dorodne owoce, które zamierza ofiarować Królowi. Wyniosła sosna również nie zamierza pozostawać w tyle – przygotowuje najpiękniejsze gałązki i okazałe szyszki. Kolejni mieszkańcy lasu prześcigają się w pomysłach, wybierając spośród swoich skarbów to, co najcenniejsze. Wszyscy chcą podarować Mu coś wyjątkowego!
Powszechnego entuzjazmu nie podziela jedynie mała jodełka, która z pewnym zakłopotaniem przygląda się przygotowaniom pozostałych. Sama również bardzo chciałaby uczcić narodziny Syna Bożego. Przecież to tak niezwykła chwila! Z radością oddałaby Mu wszystko, co posiada, gdyby tylko miała coś, co mogłoby okazać się godnym podarunkiem. Niestety, jej gałązki są zupełnie puste. Nie ma pięknych owoców, okazałych szyszek ani żadnych kosztowności. Nie potrafi pochwalić się niczym szczególnym, a im dłużej przygląda się darom pozostałych drzew, tym mocniej utwierdza się w przekonaniu, że nie ma niczego, co mogłaby ofiarować Królowi.
Kiedy wreszcie leśne stworzenia wyruszają w drogę, by dotrzeć do miejsca narodzin Obiecanego, tworzą niezwykłą procesję, niosąc ze sobą najwspanialsze podarki. Wszystkie pragną znaleźć się jak najbliżej Dzieciątka i złożyć Mu hołd. Mała jodełka również chciałaby im towarzyszyć, lecz nie chce stanąć przed Synem Króla z pustymi gałązkami. Zaczyna więc wątpić, czy w ogóle zasługuje na to, by stanąć przed Jego obliczem. Podąża zatem w tyle, za pozostałymi, dostrzegając tych, którzy w całym przedświątecznym zamieszaniu zostali zapomniani. Zatrzymuje się przy potrzebujących stworzonkach, okazując im troskę i dobroć.
Och, jakże niepozorne drzewko nie zdaje sobie sprawy z tego, jak wielką wartość ma to, co robi!
„Pierwsze drzewko” to jednak coś znacznie więcej niż urocza opowieść o początkach jednej z najbardziej rozpoznawalnych bożonarodzeniowych tradycji. To przede wszystkim historia o wartości, której nie sposób zmierzyć, zważyć ani zapakować w najpiękniejszy papier. O miłości, pokorze, dobroci i gotowości do dzielenia się tym, co mamy w sobie najcenniejszego. Przypomina nam, że Bóg nie oczekuje od człowieka kosztownych podarunków ani wielkich czynów na pokaz. Patrzy w głąb serca i dostrzega to, co często umyka ludzkim oczom. Nie liczy się bowiem to, jak wiele posiadamy, lecz z jaką intencją potrafimy się tym dzielić.
Historia jodełki pięknie przypomina, że nikt nie jest zbyt mały, zbyt skromny czy niewystarczająco dobry, by zbliżyć się do Boga. Jezus przychodzi przecież do wszystkich, również, a może szczególnie, do tych zagubionych, samotnych, opuszczonych i potrzebujących. Jego narodziny są świadectwem miłości, która nikogo nie wyklucza.
Myślę, że właśnie takie książki są szczególnie potrzebne w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie. W codziennym zabieganiu łatwo zatracić się w przygotowaniach, zakupach, dekorowaniu domu i poszukiwaniu idealnych prezentów. Wszystko to może być piękną częścią świątecznej tradycji, ale nie powinno przesłaniać nam jej najgłębszego sensu. Warto więc czasem zwolnić, odłożyć na bok codzienne obowiązki i przypomnieć sobie, dlaczego właściwie świętujemy. O miłości Boga do człowieka, o przyjściu na świat Zbawiciela i o tym, że jednym z najpiękniejszych sposobów na uczczenie Jego narodzin jest okazywanie miłości drugiemu człowiekowi.
Nie sposób nie wspomnieć również o przepięknej oprawie graficznej, za którą odpowiada Raluca Burca. Całość została przygotowana z ogromną dbałością o atmosferę, tak ważną w przypadku opowieści, do których chcemy wracać podczas długich, zimowych wieczorów. Warto zajrzeć także na ostatnie strony książki, gdzie czeka na nas dodatkowy przewodnik po bożonarodzeniowych dekoracjach, który pozwala poznać znaczenie znanych świątecznych ozdób i odkryć historie kryjące się za tradycjami, które od pokoleń towarzyszą naszym rodzinom.
Gorąco polecamy! To jedna z tych publikacji, które warto mieć pod ręką, gdy nadchodzi świąteczny czas. Przepiękna, mądra i pełna miłości historia, która pokaże dzieciom, że najwspanialsze podarunki nie zawsze można znaleźć pod choinką. Czasem tym najcenniejszym jest po prostu serce gotowe kochać, pomagać i dostrzegać drugiego człowieka. Czyż nie o to właśnie chodzi w Bożym Narodzeniu?









„Pierwsze drzewko”
Tekst: Helen Haidle
Przekład: Katarzyna Biegańska
Ilustracje: Raluca Burca
Oprawa: twarda
Ilość stron: 32
Dla dzieci: 3+
ISBN: 978-83-68382-77-8
Wydawnictwo KROPKA



