„Kosmiczne biuro śledcze. Zagadka motocykla” – Wydawnictwo SKARPA WARSZAWSKA

A co, jeśli pewnej sobotniej nocy na dachu sąsiedniego domu wyląduje UFO, a chwilę później zniknie motocykl sołtysa? Brzmi jak początek niezwykłej przygody? Zdecydowanie! Alicja Sinicka udowadnia, że połączenie kryminalnej zagadki z nutą kosmicznej tajemnicy może być przepisem na naprawdę wciągającą historię.

Alicja Sinicka ma już na koncie niemały dorobek literacki. Czytelnicy znają ją zarówno z thrillerów psychologicznych, jak i książek dla młodszych odbiorców, w tym cenionej serii „Detektywi z podstawówki”. Tym razem autorka zaprasza nas do zupełnie nowego cyklu, którego pomysł – jak sama zdradza – zrodził się z niezwykłego snu o niezidentyfikowanym obiekcie latającym na dachu domu jej sąsiada. Inspiracja okazała się strzałem w dziesiątkę, bo już od pierwszych stron czuć, że będzie to przygoda całkiem nie z tej Ziemi!

koszyk

Witajcie w Sobocie – niewielkiej wsi liczącej około tysiąca mieszkańców, z jednym sklepem spożywczym i pozornie spokojnym życiem. Pozornie, bo wraz z kradzieżą potężnego motocykla jej spokój zostaje zakłócony! Dla Zosi to miejsce szczególne, a sama sobota jest przecież jednym z najbardziej wyczekiwanych przez nią dni tygodnia. Bez szkoły, klasówek i prac domowych można wreszcie odetchnąć i cieszyć się wolnym czasem. Tym razem jednak weekend zapowiada się zupełnie inaczej niż zwykle.

Pewnej nocy Zosię budzi niebieskawa łuna światła. Dziewczynka dostrzega tajemniczą postać wchodzącą do opuszczonego domu naprzeciwko, a na jego dachu zauważa dziwny obiekt. Rakieta? Chwilę później ten z ogromną prędkością i oślepiającym blaskiem znika na niebie. Czy Zosia rzeczywiście była świadkiem czegoś niezwykłego, czy może ta osobliwa scena tylko jej się przyśniła?

Wątpliwości szybko schodzą na dalszy plan, bo sobotni poranek przynosi kolejną sensację. Znika ukochany motocykl sołtysa Jurka – cenny Harley-Davidson! W spokojnej dotąd wsi aż huczy od plotek, a podejrzanych nie brakuje. Persona non grata dla sołtysa jest szczególnie pani Ziuta, właścicielka pobliskiego kiosku, która od dawna pozostaje z panem Jurkiem w konflikcie. Głośna muzyka puszczana w jego sąsiadującym ogrodzie i hałas silnika zakłócający jej sen w niedzielne poranki dały jej przecież niejeden powód do narzekań. Czy jednak zwykła kłótnia mogłaby doprowadzić do kradzieży?

Zosia i jej przyjaciel Staszek postanawiają przyjrzeć się sprawie z bliska. Wkrótce dołącza do nich Zenek, nowy mieszkaniec Soboty, który właśnie wprowadził się do tajemniczego domu. Chłopak jest inteligentny, interesuje się astronomią i wyraźnie różni się od swoich rówieśników. Co więcej, czasami zachowuje się tak, jakby nie do końca pochodził z tej planety… Czy jego pojawienie się w wiosce ma związek z nocnym wydarzeniem? I czy zagadka skradzionego motocykla może okazać się znacznie bardziej niezwykła, niż początkowo się wydaje?

Alicja Sinicka umiejętnie podrzuca kolejne tropy, mnoży podejrzenia i sprawia, że wraz z bohaterami próbujemy połączyć wszystkie elementy układanki. Kiedy wydaje się, że jesteśmy już blisko rozwiązania, na jaw wychodzą następne sekrety, a sytuacja przybiera nieoczekiwany obrót. To właśnie lubimy w dobrych historiach detektywistycznych – możliwość samodzielnego snucia teorii i satysfakcję, gdy wreszcie wszystko zaczyna nabierać sensu. Choć i tak zakończenie jest zaskakujące i trudne do przewidzenia! Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze sekrety Zenka, na które niekoniecznie należy patrzeć zbyt przyziemnie. Ale więcej nie zdradzamy, cicho sza! Sami przeczytajcie!

„Kosmiczne biuro śledcze. Zagadka motocykla” to dynamiczna, pełna humoru opowieść z rozbudowaną zagadką i zaskakującym finałem. Autorka nie pozwala czytelnikowi długo się nudzić, a lekki styl i sprawnie poprowadzona akcja sprawiają, że przez kolejne rozdziały po prostu się płynie. To książka, która może skutecznie rozbudzić detektywistyczną ciekawość młodych czytelników, a nawet zachęcić ich do samodzielnej lektury. Ilustracje, format książki oraz przystępny język z pewnością zachęcą niejednego książkowego niejadka do sięgnięcia po tę historię.

Nie samym śledztwem ta historia jednak stoi. To również książka o przyjaźni, wzajemnym zaufaniu, dziecięcych problemach i odwadze potrzebnej do zmierzenia się z nieznanym. Dzięki temu opowieść ma w sobie coś więcej niż tylko zagadkę do rozwiązania, a jej bohaterowie mogą stać się bliscy młodym odbiorcom.

Nowa seria Alicji Sinickiej zapowiada się naprawdę obiecująco. Jeśli lubicie historie z intrygującymi i dobrze przemyślanymi zagadkami kryminalnymi, w których nic nie jest oczywiste, podejrzanych przybywa z każdą stroną, a granica między tym, co znane, a tym, co niewytłumaczalne, zaczyna się zacierać, koniecznie zwróćcie uwagę na ten tytuł. To świetna propozycja dla młodych miłośników kryminałów, tajemnic i kosmicznych zagadek!

Gorąco polecamy! Niezależnie od tego, czy wierzycie w UFO, czy jednak uważacie, że każdą tajemnicę da się racjonalnie wyjaśnić – to książka, przy której będziecie się dobrze bawić. A może nawet niejedni niedowiarkowie zaczną powątpiewać w to, że jesteśmy we wszechświecie sami…

„Kosmiczne biuro śledcze. Zagadka motocykla”

Tekst: Alicja Sinicka

Ilustracje: Anita Graboś

Oprawa: twarda

Ilość stron: 170

Dla dzieci: 9+

ISBN: 9788384304754

Wydawnictwo SKARPA WARSZAWSKA