„Tropiciele Zagadek. Dom nr 7” – książka detektywistyczna, która uczy i angażuje – Bartosz Piotrowski
Tropiciele Zagadek powracają! I to z wielkim hukiem i kolejną zagadką do rozwiązania. Ale chwileczkę, żeby nie było nieporozumień – nie będzie to konwencjonalne śledztwo, bowiem udział w nim będziecie brać również Wy! Tak, dobrze słyszycie – ponownie staniecie się częścią drużyny Tropicieli. Mam nadzieję, że podobnie jak my zacieracie rączki na tę przygodę!
Z serią „Tropiciele Zagadek” mieliśmy okazję spotkać się już przy pierwszym tomie – „Tropiciele Zagadek. Na basenie”, który pokazywaliśmy na naszym blogu prawie rok temu! I, jak mieliśmy nadzieję, na kolejną przygodę nie musieliśmy długo czekać. Tym razem Ania, Filip, Ewelina i Jasiek wracają, a ich wakacyjnym celem jest nadmorski kemping. Małe domki położone tuż przy morzu, szum fal wieczorami i wakacyjna atmosfera brzmią jak idealny przepis na odpoczynek. Szybko okazuje się jednak, że nasi bohaterowie nie potrafią długo pozostawać z dala od zagadek!

Kto nie pamięta lub też nie zna jeszcze bohaterów – pozwólcie, że przypomnę (lub przedstawię!). Ania uwielbia rysować, ma błyskotliwe poczucie humoru i potrafi zachować spokój nawet w najbardziej stresujących sytuacjach. To ona odpowiada za szkicowanie map, planów i notatek z każdego śledztwa. Filip to mistrz wspinaczki – wiecznie się huśta, wspina albo podciąga. Ewelina to prawdziwy żywioł – kocha taniec, sport i zagadki logiczne. Jej matematyczny umysł nieraz ratuje drużynę z opałów. Nie cierpi nudy i uwielbia, gdy dużo się dzieje! Jasiek zaś, najmłodszy z całej ekipy, preferuje cichą obserwację i tworzenie niezastąpionych komiksowych notatek.
Tropiciele wyruszają nad morze i aż sami zatęskniliśmy za morskimi klimatami! Zamieszkali w małych domkach tuż przy plaży, która była tak blisko, że wieczorami, gdy robiło się ciszej, można było usłyszeć fale. Ci, którzy śledzą nasz profil, dobrze wiedzą, że uwielbiamy takie klimaty i że sami w podobnych warunkach spędziliśmy przedostatni tydzień wakacji. Ach, jak tęsknimy!
Mimo że wakacje zapowiadały się wspaniale, nie było mowy o odpoczynku! Tropiciele szybko natrafili na kolejną zagadkę. Tym razem uwagę naszych bohaterów przyciąga Dom nr 7. Oficjalnie nikt w nim nie mieszka, a pracownica recepcji zapewnia, że domek stoi pusty. Problem w tym, że obserwacje naszych bohaterów zupełnie nie pasują do tej wersji wydarzeń. W środku pojawia się światło, a wokół domku krążą różne, niezbyt przyjemne historie. Podobno z siódemką od dawna coś jest nie tak – raz zacina się zamek, innym razem problem pojawia się z oknem. Czy rzeczywiście to tylko pechowe miejsce?
Kolejne obserwacje przysparzają jeszcze więcej pytań. Następnej nocy w domku ponownie pali się światło, mimo że kilka godzin wcześniej właściciel zapewniał, że od tygodnia stoi zamknięty. Czy Pan Grzegorz skrywa jakiś sekret? Ponadto lokalne gazety donoszą o oszustach, którzy w sezonie wakacyjnym w nadmorskich miejscowościach rozprowadzają fałszywe banknoty. Jak ta sprawa łączy się z tajemnicą domku?
Pytań jest coraz więcej, ale jedno jest pewne – czeka ich nowe śledztwo!
„Tropiciele Zagadek. Dom nr 7” nie oferują jednak jedynie śledzenia fabuły, która w odpowiednich momentach zostaje przerwana, by zrobić miejsce na ingerencję młodego czytelnika, mającego za zadanie wcielić się w detektywa i odpowiedzieć na pytania zadane przez autora. I nie chodzi tu wyłącznie o proste odpowiedzi – zadania zachęcają również do własnych przemyśleń na temat prowadzonego przez dzieciaki śledztwa. Podczas lektury będziemy spisywać obserwacje, tworzyć listę podejrzanych, analizować mapę kempingu, zastanawiać się nad motywami poszczególnych osób, a nawet planować, jak najlepiej podejść do rozwiązania zagadki. Przyjdzie nam nawet zaplanować pochwycenie sprawcy! Pojawiają się miejsca na własne notatki, rysunki i odpowiedzi, a kolejne zadania sprawiają, że czytanie staje się naprawdę angażującą zabawą.
I na rozwiązaniu głównej tajemnicy wcale się nie kończy! Czekają na nas wyszukiwanki, zadania wymagające dobrej pamięci, szyfry oraz Karta Deszyfrująca JOKER, dzięki której można odczytać ukrytą wiadomość na jednej ze stron. Na której stronie się znajduje i jakie hasło skrywa – do tego musicie dojść już sami! To jeden z tych dodatków, które szczególnie mocno angażują młodego czytelnika, bo nagle okazuje się, że książkę trzeba nie tylko czytać, ale również dokładnie oglądać i analizować. Na końcu znajdziemy także kod QR prowadzący do kolejnej internetowej zabawy. Z Tropicielami zdecydowanie nie ma nudy!
Pomiędzy kolejnymi tropami autor przemyca mnóstwo ciekawostek. Dowiemy się między innymi, dlaczego patrząc na Wielki Wóz, tak naprawdę oglądamy światło sprzed wielu lat, ile czasu potrzebuje światło Słońca, by dotrzeć do Ziemi, czego dotyczył pierwszy film opublikowany na YouTubie czy z czego właściwie składa się piasek. Dzięki temu przygoda staje się również okazją do zdobywania wiedzy i to w sposób, który nie przypomina tradycyjnej lekcji.
„Tropiciele Zagadek” to również wartościowa lektura o współpracy, przyjaźni, dobroci, odpowiedzialności i konsekwencji własnych decyzji. Pokazuje, że nawet dobre intencje nie zawsze usprawiedliwiają sposób, w jaki postępujemy, a chcąc komuś pomóc, warto zastanowić się również nad tym, jakie skutki może przynieść nasze działanie. To dobry punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem o trudnych sytuacjach, popełnianiu błędów i o tym, że szczera rozmowa często jest lepszym rozwiązaniem niż unikanie problemu. Warto zatrzymać się przy posłowiu autora, który wskazuje, że dobre uczynki należy robić zawsze, ale i mądrze. Warto omówić je z dzieckiem i zwrócić jego uwagę na wszystko, o czym mówi autor.
„Tropiciele Zagadek. Dom nr 7” to lekka, dynamiczna i bardzo angażująca przygoda, w której młody czytelnik nie pozostaje bierny. Są tajemnice, podejrzani, tropy, szyfry, zadania i zwroty akcji, a do tego zaskakujące zakończenie. Wszystko podane w przystępny sposób i z dużą dawką dobrej zabawy. Jeśli macie w domu młodego miłośnika zagadek i łamigłówek lub aspirującego detektywa, książka może okazać się świetnym wyborem. Szczególnie że można czytać ją wspólnie, rodzinnie, dyskutując nad tropami i razem próbując rozwikłać zagadkę.
To co? Kredki lub ołówki w dłoń – Tropiciele czekają na kolejnego członka swojej drużyny!

















Seria TROPICIELE ZAGADEK
Tom 2 „Dom nr 7”
Tekst: Bartosz Piotrowski
Ilustracje: Łukasz Silski
Oprawa: twarda
Ilość stron: 83
Dla dzieci: 7 – 12 lat
ISBN: 978-83-976537-1-9
Wydawnictwo TATA I JA

TUTAJ znajdziecie recenzję pierwszego tomu 🙂



