„Iwo w schronisku” – Sandra Janko

Wiecie, że uwielbiamy dzielić się z Wami książkami ciepłymi, ale i bardzo wartościowymi. Takimi, które idealnie sprawdzają się podczas rodzinnej lektury. Dziś przychodzimy do Was z tytułem szczególnym – dla każdej pociechy mającej swojego czworonożnego przyjaciela lub takiej, która o nim marzy. Lecz nie tylko! To cenna lekcja dobroci tak naprawdę dla KAŻDEGO Z NAS!

To piękna opowieść, którą z przyjemnością objęliśmy patronatem.

koszyk

Iwo wraz z mamą odwiedza schronisko, ale nie przychodzi tam wyłącznie po to, by popatrzeć na znajdujące się za kratami zwierzaki. Chce dowiedzieć się, jak naprawdę można im pomagać. Co ważne, nie pojawia się również z pustymi rękami – przynosi podopiecznym schroniska prezenty. Na miejscu serdecznie wita ich pani Ola, która pokazuje chłopcu, na czym polega codzienna opieka nad zwierzętami.

Swoją przygodę Iwo zaczyna od psów. Bardzo szybko przekonuje się, że każdy z nich jest inny i nie wszystkie są gotowe na bliski kontakt z człowiekiem. Niektóre mają za sobą trudne doświadczenia i potrzebują czasu, by ponownie zaufać człowiekowi. Iwo pomaga przy porządkowaniu kojców i napełnianiu misek, poznaje podstawowe psie potrzeby, dowiaduje się, jak ważne dla ich zdrowia są odpowiednie warunki, a przy okazji znajduje też czas na zabawę z tymi czworonogami, które chętnie na nią czekają.

Ale na psiakach się nie kończy! Iwo po opiece nad nimi kieruje swoje kroki do kocich wybiegów. Tam poznaje pana Zbyszka, prawdziwą złotą rączkę, i pomaga zbudować ciepłe domki, które chronią koty przed trudniejszymi warunkami pogodowymi. Uczy się również obchodzenia z kotami i… kociej mowy. Naprawdę! Wiecie, jak wiele kot potrafi przekazać poprzez… mrugnięcie? Pamiętajmy, że koty to zwierzęta często bardziej wrażliwe, subtelniejsze i mniej otwarte niż psy. Wymagają więc od nas innej ostrożności i uważności. Książka uczy, że nie każde zwierzę może mieć ochotę na kontakt fizyczny. Czasem największym wyrazem troski jest właśnie uszanowanie jego przestrzeni.

Na swojej drodze Iwo spotyka także pana Tomka, weterynarza opiekującego się schroniskowymi zwierzętami. Chłopiec może przez chwilę poczuć się jak prawdziwy lekarz zwierząt, a nawet posłuchać przez stetoskop bicia króliczego serca. To piękne doświadczenie, ale przede wszystkim kolejna okazja do pokazania dziecku, że troska o zwierzę oznacza również dbanie o jego zdrowie, bezpieczeństwo i komfort.

„Iwo w schronisku” nie ogranicza się do prostego komunikatu o kochaniu naszych czworonożnych przyjaciół. Pokazuje, co ta miłość właściwie oznacza. Czasem będzie to zabawa, czasem nakarmienie, posprzątanie po nim czy przygotowanie odpowiedniego miejsca do odpoczynku. Innym razem zaś zachowanie dystansu i pozwolenie zwierzęciu, by samo zdecydowało, kiedy jest gotowe na kontakt. To niezwykle ważna lekcja, szczególnie dla najmłodszych.

Dzieci często okazują zwierzętom ogromny entuzjazm, ale nie zawsze rozumieją, że czworonogi mają własne granice, potrzeby i emocje. Książka pomaga im zobaczyć, że zwierzę nie jest zabawką, a opieka nad nim wiąże się z ogromną odpowiedzialnością. Dziecko może nie od razu zrozumieć, że wycofany kot potrzebuje spokoju albo że przestraszony pies niekoniecznie ma ochotę na głaskanie. „Iwo w schronisku” pomaga takie sygnały zauważać i uczy, że szacunek do zwierzęcia zaczyna się właśnie od uważności.

Bardzo cennym dodatkiem są wskazówki znajdujące się na końcu książki, dotyczące opieki nad psem, kotem i królikiem. To wartościowe materiały podane w bardzo przystępny sposób. Dzieci mogą dowiedzieć się między innymi, jakie potrzeby mają poszczególne zwierzęta, czym można je karmić, co może im zaszkodzić, jak okazują emocje i jak należy się z nimi obchodzić oraz dlaczego w opiece nad pupilem tak ważne jest wsparcie dorosłych. Pojawiają się również ciekawostki, które mogą zaskoczyć nie tylko młodych odbiorców!

Schroniska są zresztą tematem, o którym warto rozmawiać z dziećmi od najmłodszych lat. To doskonała przestrzeń do dyskusji o empatii, odpowiedzialności i o tym, że możemy reagować na krzywdę również wtedy, gdy dotyczy ona istot, które nie potrafią poprosić nas o pomoc. Iwo pokazuje, że wiek nie jest przeszkodą, by zrobić coś dobrego. Możemy pomóc na wiele sposobów – poprzez wolontariat, przekazywanie potrzebnych rzeczy czy zwyczajną troskę o zwierzęta, które spotykamy na swojej drodze.

W rozmowie z dzieckiem, szczególnie marzącym o własnym pupilu, warto poruszyć temat adopcji i przypomnieć, że decyzja o przyjęciu zwierzęcia pod swój dach powinna być dobrze przemyślana. Podopieczni schronisk często potrzebują czasu, aby zaufać człowiekowi i przyzwyczaić się do nowego otoczenia. Nie oznacza to jednak, że nie mogą później stać się wspaniałymi, oddanymi przyjaciółmi. Potrzebują po prostu cierpliwości, bezpieczeństwa i odpowiedzialnego opiekuna.

Książka nie zatrzymuje się na samej historii. Zachęca do działania i pokazuje, że dobro można przekuć w coś konkretnego. Tym bardziej cieszy nas fakt, że 5% dochodu ze sprzedaży każdej książki zostaje przekazane na schroniska w Polsce. Czytając „Iwo w schronisku”, możemy więc nie tylko porozmawiać z dzieckiem o pomaganiu, ale również dołożyć swoją małą cegiełkę do realnego wsparcia zwierząt.

Książce z dumą patronujemy! To lektura pełna czułości, kojąca i bardzo mądra. Wzrusza już zresztą sama historia jej powstania. Podczas spaceru z synem Sandra Janko znalazła rannego króliczka. Wspólnie zabrali go do weterynarza i dzięki temu zwierzątko otrzymało potrzebną pomoc. To właśnie od tego wydarzenia zaczęła się przygoda Iwa ze zwierzętami i jego potrzeba pomagania im. Z czasem chłopiec wybrał się do schroniska, gdzie czekała na niego niezwykle cenna lekcja – i to właśnie ją możemy dziś przeżyć razem z nim.

Przepięknie wydana, z delikatną, pastelową oprawą graficzną, która idealnie współgra z jej charakterem. Ilustracje Kasi Szczypior są czarujące! Widać, że książka powstała z ogromnej miłości do zwierząt i potrzeby przekazania dzieciom wartości, które naprawdę mają znaczenie.

To historia skierowana zarówno do młodszych, jak i nieco starszych dzieci, ale myślę, że warto, by sięgnęli po nią również rodzice, opiekunowie i wychowawcy. Jest świetnym punktem wyjścia do rozmowy o tym, czym właściwie jest empatia i jak możemy pomagać słabszym od nas.

„Iwo w schronisku” przypomina, że dobroć nie musi być wielkim gestem. Czasem zaczyna się od zauważenia potrzebującego zwierzęcia. Uczmy się jednak od Iwa nie tylko patrzeć, ale przede wszystkim realnie pomagać. Nie pozwólmy, by nasze dzieci dorastały bez wrażliwości na krzywdę innych istot. Empatii również trzeba się nauczyć, a ta książka robi to naprawdę pięknie.

Gorąco polecamy i mamy nadzieję, że z tytułowym bohaterem jeszcze się spotkamy!

„Iwo w schronisku”

Tekst: Sandra Janko

Ilustracje: Kasia Szczypior

Oprawa: twarda

Ilość stron: 48

Dla dzieci: 5+

ISBN: 978-83-8308-770-2

Wydawnictwo POLIGRAF

Nasz Ariesik także bardzo poleca! 🙂