„Połezja. O niezwykłej mocy łez” – Wydawnictwo ALBUS
Ostatnio sięgnęłam po nową książkę od wydawnictwa Albus. Wzięłam ją ze sobą do samochodu, kiedy jechaliśmy na wycieczkę, z myślą, że po prostu poczytam sobie kawałek po drodze. Jednak już po pierwszej stronie stało się coś zupełnie nieplanowanego, bo zaczęłam czytać ją na głos wszystkim domownikom w aucie. Okazało się, że to książka tak fascynująca, tak niezwykła i tak pełna ciekawostek, że wciągnęła nas wszystkich. Nagle cała rodzina słuchała o… łzach, z prawdziwym zainteresowaniem.
Tą niezwykłą publikacją jest „Połezja. O niezwykłej mocy łez” autorstwa i z ilustracjami Judyty Nadziejko-Walter.
Już samo wydanie robi ogromne wrażenie. Twarda oprawa, przepiękna okładka z wypukłymi elementami i subtelnym połyskiem, a w środku gruby, matowy papier. Wszystko dopracowane z niezwykłą starannością. To jedna z tych książek, które aż chce się wziąć do ręki, oglądać powoli i smakować każdą stronę.

W środku czeka prawdziwa skarbnica wiedzy, poezji i niezwykłych historii.
Autorka zabiera czytelników w fascynującą podróż po świecie łez. Dowiadujemy się, że aż 98% łez stanowi woda, a reszta to między innymi chlorek sodu, białka, cukry, kwas askorbinowy, mocznik i elektrolity. Poznajemy trzy rodzaje łez: podstawowe, odruchowe i emocjonalne oraz dowiadujemy się, jaką pełnią rolę w naszym organizmie. Książka w przystępny sposób tłumaczy także, czym jest film łzowy, jak działa gruczoł łzowy i dlaczego nasze oczy potrzebują łez, by prawidłowo funkcjonować.
Są tu też niezwykłe ciekawostki. Na przykład wyjaśnienie, dlaczego podczas krojenia cebuli zaczynamy płakać – cebula uwalnia substancje, które zamieniają się w gaz drażniący oczy. To jej sposób obrony przed owadami i ludźmi. Autorka podpowiada też sprytne sposoby, jak można spróbować przechytrzyć cebulę w kuchni.
Książka pokazuje również, jak ważne i niezwykłe są łzy. Zawierają między innymi enzym lizozym o silnym działaniu bakteriobójczym. Co ciekawe, odkrył go przypadkiem Alexander Fleming, ten sam naukowiec, który później odkrył penicylinę. Podczas pracy w laboratorium na hodowlę bakterii kapnęła kropla łzy lub wody z nosa i po kilku dniach okazało się, że bakterie zniknęły.
Nie brakuje też fascynujących odniesień kulturowych. W mitologii nordyckiej łzy bogini Freji miały zamieniać się w złoto, gdy spadały na ziemię, a w bursztyn, gdy wpadały do morza. Dlatego bursztyny bywały nazywane jej łzami.
Ogromną siłą tej książki są jednak wiersze. Delikatne, pełne wrażliwości i pięknych obrazów. Opowiadają o łzach szczęścia, złości, współczucia, spełnienia czy wzruszenia. Pokazują emocje w sposób niezwykle ciepły i bliski dzieciom, przypominając, że płacz jest czymś naturalnym i potrzebnym. Nie trzeba się go wstydzić, łzy pomagają odzyskać równowagę, przynoszą ulgę i pozwalają wyrazić uczucia.
Do tego dochodzą przepiękne ilustracje! Pomysłowe, różnorodne, czasem poetyckie, a czasem niemal naukowe, gdy pokazują budowę oka czy drogę łez. Całość tworzy niezwykle harmonijną i zachwycającą książkę.
Na końcu znajdziemy także mnóstwo wyrażeń związanych z łzami, od krokodylich łez po „śmiech przez łzy” czy „płakać nad rozlanym mlekiem”. Dzięki temu książka staje się również ciekawą podróżą przez język.
„Połezja. O niezwykłej mocy łez” to książka dla dzieci od około 5 roku życia, ale mam wrażenie, że zachwyci także dorosłych. Jest piękna, mądra, pełna wiedzy i emocji.
I naprawdę potrafi wciągnąć całą rodzinę, nawet podczas samochodowej podróży.
Gratuluję autorce, Judycie Nadziejko – Walter tak pięknej, mądrej i wartościowej publikacji.
Polecamy całym sercem i całą rodziną.

















„Połezja. O niezwykłej mocy łez”
Tekst i ilustracje: Judyta Nadziejko – Walter
Oprawa: twarda
Ilość stron: 56
Dla dzieci: 5+
ISBN: 978-83-67085-31-1
Wydawnictwo ALBUS



