„Nowe przygody skarpetek” Justyna Bednarek, Daniel de Latour

Skarpetki powracają! Tak, tak – wspaniały duet w osobie Justyny Bednarek i Daniela de Latour ponownie zachwyca. Ponownie, gdyż w 2016 roku pierwszy tom – „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” były najczęściej nagradzaną pozycją literatury. Ukazały się w ponad 25 tysiącach egzemplarzy, zebrały olbrzymie grono fanów i stały się lekturą szkolną, z czego bardzo się cieszymy.

Ależ była euforia gdy listonosz dostarczył nam przesyłkę z drugą częścią skarpetkowej lektury! Radość u mojej córki była do tego stopnia że porzuciła wszystkie czytane aktualnie pozycje i pochłonęła tą wyczekiwaną długo w zaledwie jeden dzień. Ale to nie koniec. Zainspirowana lekturą zniknęła w swoim pokoju i wyszła z niego dopiero, gdy własnoręcznie uszyła skarpetkową maskotkę, którą widzicie poniżej. Nie jest idealna, bo Michasia ma dopiero 9 lat i miała pierwszy raz igłę z nitką w rękach, ale uszyła ją od serca i to mnie urzekło.

„Nowe przygody skarpetek (jeszcze bardziej niesamowite)” to pięknie wydana pozycja, w twardej oprawie i na grubszym solidnym, matowym papierze. Książka oferowana przez Wydawnictwo Poradnia K zawiera 170 stron i składa się z 13 rozdziałów.

 

Mama małej Basi, zwanej małą Be wręczając tacie pudełko z proszkiem do prania poprosiła o wykonanie prania. Z początku niechętny do wykonania zadania ojciec, szybko zorientował się że nie ma na jutro ani jednej pary czystych skarpet, więc nie pozostała mu inna opcja – pranie trzeba wstawić. Wtedy to dokonał makabrycznego odkrycia! –  brakowało jednej, malinowej skarpetki, tej z ulubionej pary.  Już od pewnego czasu rodzina wiedziała, że zaginione skarpetki nie są pożerane, nie rozpuszczają się w wodzie, nie stają się niewidzialne, a zwyczajnie uciekają przez dziurę pod pralką w poszukiwaniu… szczęścia! Tata postanawia rozprawić się z czarną czeluścią w podłodze, zaopatrując się w kit, gips i klej, ale czy mu się uda? Na pewno sporo skarpet zdąży do tego czasu przeżyć wiele interesujących przygód poza koszem z brudną bielizną…

Ta ulubiona taty – malinowa spotka na przykład misia, którego nie chciało żadne dziecko, bo pluszak ma aż trzy uszka. Na szczęście los sprawi, że znajdzie się pewna dziewczynka – Misia, która zakumpluje się z nowym przyjacielem i razem dokonają wielkich rzeczy, oczywiście w asyście skarpety!

Możliwości tych niepozornych części garderoby są niewyobrażalne! Bo czy Wam się śniło, aby prawa skarpetka niebieska stała się muzą słynnej pisarki? Tak, tak, dobrze słyszycie. Efektem tej współpracy będzie nawet bestseller, zgarniający liczne nagrody.

Poza tym taka zwykła skarpetka może stać się pocieszycielem psa, zrobić karierę w serowym biznesie, ratować z płonącego mieszkania chomika, czy stać się superbohaterem, a nawet duchem i pomocnikiem Świętego Mikołaja!

 

 

 

 

 

 

 

 

Bardzo serdecznie zachęcamy do lektury skarpetkowych historii. Każda opowieść to wędrówka innej pojedynczej skarpety ciemnym korytarzem w poszukiwaniu własnego szczęścia. Ale szczęście można także dawać innym, często nie zdając sobie z tego sprawy. Wspaniałe ilustracje Daniela de Latour są idealnym uzupełnieniem książki. Śmieszne, urocze i ciepłe skarpetki spodobają się z pewnością małym czytelnikom już powyżej trzeciego roku życia. Polecamy!

 

A jeżeli nie znacie jeszcze pierwszej części, to serdecznie zachęcam do lektury. Każdy tytuł można czytać niezależnie, ale oczywiście warto znać oba, gdyż są obłędne!

 

 

 

14 thoughts on “„Nowe przygody skarpetek” Justyna Bednarek, Daniel de Latour

  • 1 maja 2017 at 07:43
    Permalink

    Rękodzieło córki wspaniałe, przyznam, że natychmiast skusiło mnie, aby zapoznać się z książką, a nawet dwoma. Jeśli ktoś otrzymuje tak silny impuls, aby wrażenia z czytania lektury przenieść poza książkę, to naprawdę bardzo cenną treść skrywają te publikacje. Już dopisałam do listy, czeka nas przyjemne rodzinne zaczytanie. 🙂
    Bookendorfina

    Reply
    • 1 maja 2017 at 19:46
      Permalink

      Druga jest równie świetna! Zdecydowanie warto je poznać 🙂

      Reply
  • 1 maja 2017 at 19:41
    Permalink

    Sama napisałam bajkę o skarpetkach, nie mając pojęcia o istnieniu tych książek! Temat skarpet jest intrygujący!

    Reply
    • 1 maja 2017 at 19:45
      Permalink

      No proszę! Jak to zwykłe skarpetki potrafią inspirować 🙂

      Reply
  • 6 maja 2017 at 15:50
    Permalink

    Moja znajoma polecała pierwszą część. Ilustracje Daniela de Latour znam z serii Opowiem Ci mamo 🙂

    Reply
    • 6 maja 2017 at 19:12
      Permalink

      Pierwsza część jest równie świetna! Najlepiej przeczytać obie. Ilustracje Daniela de Latour są genialne! Polecamy.

      Reply
    • 7 maja 2017 at 11:18
      Permalink

      Dziękuję 🙂 Napracowała się córcia przy pluszaczku, w 100% samodzielnie!

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *